Internetowe Seminarium Uzdrowienia Wewnętrznego

  W pierwszym tygodniu SUW badaliśmy swoje serce, aby odkryć, jaka jest nasza wiara, czyli osobista relacja z Bogiem. Pytaliśmy: Czy wierzę, że Jezus żyje dziś i może mocą swego Słowa uzdrowić mnie całego? Czy proszę Ducha Świętego, aby objawił mi to, co jest we mnie najgroźniejszą chorobą? Czy ufam Jezusowi, Jego mądrości i miłości na tyle, że zgadzam się, aby to On decydował, kiedy i w jaki sposób mnie uzdrowi?

To fundament uzdrowienia.

W drugim tygodniu zatrzymaliśmy się przed największą przeszkodą blokującą dopływ Bożej łaski, a jest nią trwanie w nieprzebaczeniu wobec ludzi, którzy nas skrzywdzili. Brak przebaczenia sprawia, że jesteśmy zamknięci na wszelkie dary, zamknięci od wewnątrz. Dlatego potrzeba naszej decyzji dzielenia się łaską Bożego Miłosierdzia z innymi ludźmi. Tylko wtedy doświadczamy pełni łask, gdy udzielamy przebaczania naszym winowajcom tak, jak Bóg przebaczył nam nasze winy. Najważniejszą decyzją drugiego tygodnia, była chęć przebaczenia .

 

W trzecim tygodniu Duch Święty  przygotowywał Cię do modlitwy, w której  poprosiliśmy Boga o uzdrowienie wszystkich etapów swojego życia. 

 

 

W czwartym tygodniu zastanawialiśmy  się nad zagrożeniami duchowymi jaki stwarza grzech. 

Grzech jest niebezpieczny, ponieważ oddala od Boga. Chcieliśmy odkryć to, co nam zagraża, nie po to, aby stało się centrum naszego życia, ale po to, aby nie wchodzić w układy ze złem, lecz przybliżyć się do Boga. Jeżeli nasze kompromisy sprawiły, że jesteśmy już daleko od Niego, to mówiliśmy o tym po to, abyśmy do Boga mogli powrócić.

 

W piątym tygodniu przychodziliśmy  do Jezusa, aby dotknął swoją łaską i uzdrowił  nasze skrzywione (źle ukształtowane) sumienie. Doświadczamy bólu, który jest skutkiem tego,  że zamiast Słowa Bożego – Słowa Życia ukształtowały nasze sumienie ludzkie słowa i zniewalające dekalogi. 

 

Szósty tydzień naszego seminarium poświęcony będzie modlitwie i rozważaniom o uwolnienie od lęków, które blokują naszą wolę i stają na przeszkodzie łasce Boga.

 

Codziennie, zanim rozpoczniesz rozważania, proś Ducha Świętego, aby pomógł Ci przyjąć wszystkie łaski, które na ten czas przygotował dla Ciebie miłosierny Bóg, który Cię zna i kocha.

 

1. Spotkanie z Bogiem rozpoczynaj znakiem krzyża, 

 

 

Powiedz: „W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen”. Potem powtórz ten znak, mówiąc: „Boże w Trójcy Świętej jedyny, chcę miłować Cię całym umysłem (dotykasz czoła), całym sercem (dotykasz serca) i ze wszystkich mych sił (dotykasz stawów barkowych). Niech Twoja wola stanie się moją wolą, abym ją wypełnił (składasz ręce). Amen”.

 

a rozważania modlitwą:

 

Panie Jezu, tak wiele razy powtarzałeś: „Pokój Wam!”.

Proszę Cię, obdarz mnie Twoim Pokojem,

który przewyższa wszelkie zrozumienie,

który jest schronieniem przed zamętem świata,

oazą ciszy, gdzie mogę słyszeć Twój głos,

mocą niepojętą błogosławieństw Twych,

odpocznieniem w Duchu Świętym. Amen.

 

 

Zaproś Ducha Świętego i przeczytaj uważnie wskazany fragment Słowa Bożego. Kilka zdań wstępu ma Ci pomóc w zrozumieniu treści oraz skupieniu się na tym, co istotne.

 

         W imię Jezusa Chrystusa proszę Cię, Boże Ojcze, o Ducha Świętego.

Ducha Prawdy, bym poznał Twoją wolę, Ducha Miłości, bym umiłował Twoją wolę, Ducha Mocy, bym wypełnił Twoją wolę. Duchu Święty, przyjdź do mego serca,  niech Twoje słowo stwarza mnie na nowo. Amen.

 

Przeczytaj uważnie wskazany fragment Słowa Bożego 

Podane niżej wskazówki mają Ci pomóc w zrozumieniu treści oraz skupieniu się na tym, co istotne.

 

 

2. Odpowiedz Bogu na to, co usłyszałeś w Jego Słowie 

 

Przyjęcie łaski, którą Bóg nam objawia (w rozważanym Słowie), dokonuje się dzięki odpowiedzi – modlitwie. 

Nie zapominaj poprosić o to, co odkryłeś, o dar, który jest pragnieniem Twego serca.

Warto zapisać tę prośbę w swoim dzienniku duchowym.

 

 

3. Zakończ rozważania modlitwą

 

Panie Jezu Chryste, z radością wyznaję, że Ty Jesteś moim jedynym Zbawcą i Panem! Proszę Cię, abyś mnie wybawił od zła wszelkiego:

od zaćmienia umysłu – wybaw mnie, Panie!
od zatwardziałości serca – wybaw mnie, Panie!

od niemocy woli – wybaw mnie, Panie! 

Udziel mi, Panie, daru Twojego Ducha Świętego, abym trwał w Tobie: myślał, mówił, działał i żył zanurzony w Twojej obecności. Amen.

 

Pamiętaj o MODLITWIE  PRZEBACZENIA 

 

Każdego dnia, przez cały czas trwania SUW, odmawiaj MODLITWĘ PRZEBACZENIA: 

 

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

Dziękuję Ci, Boże, że mnie wysłuchujesz. AMEN.

 

Pełne rozważania modlitwy przebaczenia znajdziesz w drugim tygodniu seminarium

 

 

                                         Dziękuję Ci, Boże, że mnie wysłuchujesz. AMEN.

 

 

 

 

 

 

                                            TYDZIEŃ 6 - LĘKI

 

W tym tygodniu będziemy modlić się o uwolnienie od lęków, które blokują naszą wolę i stają na przeszkodzie łasce Boga.

 

Od dzieciństwa doświadczamy różnego rodzaju dolegliwości (bólu, gorączki, słabości, zaburzeń snu itd.) i ten stan nazywamy chorobą.

Z czasem odkrywamy, że dotyczy to wszystkich wymiarów naszego życia (naszego ciała, psychiki i duszy). Pragniemy być zdrowi, szczęśliwi, wolni, radośni. Wiemy, że potrzebujemy uzdrowienia, ale boimy się:

- lekarza (lęk przed Bogiem);

- diagnozy (lęk przed Prawdą);

- leczenia (lęk przed zmianą, wyjściem ze schematów),

- „braku choroby” (lęk przed odpowiedzialnością za swój rozwój);

- relacji (lęk przed Miłością, cierpieniem, śmiercią egoizmu);

- wieczności (lęk przed odpowiedzialnością za cel i sens życia).

 

Lęk, a raczej liczne lęki są skutkiem grzechu i największą przeszkodą w przyjmowaniu uzdrowienia gdyż, sprawiają, że nie pozwalamy, aby Jezus wszedł do naszego serca i nas uzdrawiał, choć wiemy, że stoi u drzwi i kołacze (por. Ap 3,20).

Bóg nas kocha, chce i wie, jak nam pomóc. ale nic nie może zrobić, ponieważ my, opanowani LĘKIEM, na nic nie pozwalamy albo dyktujemy Jemu, co ma robić.

 

Dzień 6. BOŻE, ULECZ MOJE SERCE Z LĘKU PRZED WIECZNOŚCIĄ

 

„W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen”. 

Potem powtórz ten znak, mówiąc: 

 

Boże w Trójcy Świętej jedyny, chcę miłować Cię całym umysłem (dotykasz czoła), 

 całym sercem (dotykasz serca)

 i ze wszystkich mych sił (dotykasz stawów barkowych).

 Niech Twoja wola stanie się moją wolą, abym ją wypełnił (składasz ręce).

 Amen”.

 

Panie Jezu, tak wiele razy powtarzałeś: „Pokój Wam!”. 

Proszę Cię, obdarz mnie Twoim Pokojem,

który przewyższa wszelkie zrozumienie,

który jest schronieniem przed zamętem świata,

oazą ciszy, gdzie mogę słyszeć Twój głos,

mocą niepojętą błogosławieństw Twych,

odpocznieniem w Duchu Świętym.

Amen.

 

 Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

„Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: «Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę». [...]

Po czym Pan Bóg rzekł: «Oto człowiek stałsię taki jak My: zna dobro i zło; niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki, aby zerwać owoc także z drzewa życia, zjeść go i żyć na wieki». Dlatego Pan Bóg wydalił go z ogrodu Eden,

aby uprawiał tę ziemię, z której został wzięty. Wygnawszy zaś człowieka, Bóg postawił przed ogrodem Eden cherubów i połyskujące ostrze miecza, aby strzec drogi do drzewa życia” (Rdz 3,14–15.22–24)

 

Wrócić do Królestwa Boga, gdzie żadne zło nie ma już wstępu, można jedynie przez bramę śmierci. Mało kto ten akt wygnania z raju rozpoznaje jako łaskę, jedyny ratunek dla nas – stworzeń zbyt ograniczonych, by widzieć cokolwiek w perspektywie wieczności. (Gdyby Adam i Ewa nie umarli, jacy byliby dziś, deformowani przez grzech tak długo?). Śmierć – przez to, że jest nieunikniona – stawia nas przed decyzją (którą wciąż odwlekamy) ostatecznego zerwania z kłamstwem zła, pychą, egoizmem, arogancją. Ten radykalny wybór to wąska brama, przez którą przejdą nieliczni, ci, którzy wybrali pójście po śladach (naśladowanie) Jezusa. Każdy jest do tego zaproszony. Jezus umarł za każdego człowieka, by dać mu swoje życie, nowe życie w Duchu Świętym. Bóg Ojciec z tęsknotą oczekuje powrotu każdego z nas. Jednak ani ofiara Jezusa, ani nieskończone miłosierdzie Boże nie naruszają wolnej woli człowieka, do niczego nie zmuszają – nawet do nieba. Bóg jest MIŁOŚCIĄ, nie traktuje człowieka jak rzecz, którą można przekładać bez jej woli. Dlatego człowiek ma wybór i dokonuje go przez swoje codzienne decyzje w życiu doczesnym. Bóg jednoznacznie potępił zło, dał człowiekowi wolność i wszelką pomoc, by ten mógł wybrać dobro, miłość i prawdę. Kto jednak bardziej umiłował ciemność i nie chce zbliżyć się do Bożej światłości, ten sam odrzuca Boże miłosierdzie (grzech przeciw Duchowi Świętemu). Niewiedza (ignorancja) w najważniejszej dziedzinie naszego życia jest zawiniona przez lenistwo i głupotę. To następstwo grzechów, które zaciemniają i fałszują prawdę. Wiadomo, komu wierzyć – Jezus jest wiarygodnym świadkiem prawdy: to, co mówił, to czynił (mówił o miłości i przebaczeniu – kochał i przebaczał); to, co zapowiedział, stało się; to, co obiecał, spełnił. A my lękamy się uznać Boga za cel naszego życia, uciekamy od myśli o sądzie ostatecznym, czujemy się niezdolni do życia bez grzechu. Tak bardzo boimy się piekła i potępienia, że wolimy przeczyć jego istnieniu. Z powodu tych lęków nie szukamy prawdy, pozwalamy, by pogłoski i przesądy zastąpiły naukę Jezusa Chrystusa – Syna Bożego, który przyszedł na świat, by objawić prawdę i nas zbawić.

 

A teraz w Duchu Świętym rozważ słowa

 

„Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłałswego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony”  (J 3,16–17)

 

Do rozważania:

 

„Człowiek po to jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił duszę swoją. Inne zaś rzeczy na obliczu ziemi są stworzone dla człowieka i aby mu pomagały do osiągnięcia celu, dla którego jest on stworzony” (Ignacy Loyola)

 

Prośmy Boga o pragnienie powrotu do życia w bliskiej relacji z Nim. Prośmy o nadzieję chrześcijańską opartą na Bożych obietnicach, o nadzieję, która jest miłością wybiegającą na spotkanie z Bogiem, pragnieniem „wiecznego razem” z Tym, który jest Miłością.

 

Pamiętaj o MODLITWIE PRZEBACZENIA. 

 

Może być krótsza: skieruj Boże miłosierdzie – łaskę przebaczenia – w swoje obecne relacje.

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi. 

 

Zakończ dzisiejsze rozważania słowami :

 

Panie Jezu Chryste, z radością wyznaję, że Ty Jesteś moim jedynym Zbawcą i Panem! Proszę Cię, abyś mnie wybawił od zła wszelkiego: 

od zaćmienia umysłu – wybaw mnie, Panie!
od zatwardziałości serca – wybaw mnie, Panie! 

od niemocy woli – wybaw mnie, Panie! 

Udziel mi, Panie, daru Twojego Ducha Świętego, abym trwał w Tobie: myślał, mówił, działał i żył zanurzony w Twojej obecności. Amen.

 

 

Dzień 5. BOŻE, ULECZ MOJE SERCE Z LĘKU PRZED MIŁOŚCIĄ

 

 

„W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen”. 

Potem powtórz ten znak, mówiąc: 

 

Boże w Trójcy Świętej jedyny, chcę miłować Cię całym umysłem (dotykasz czoła), 

 całym sercem (dotykasz serca)

 i ze wszystkich mych sił (dotykasz stawów barkowych).

 Niech Twoja wola stanie się moją wolą, abym ją wypełnił (składasz ręce).

 Amen”.

 

Panie Jezu, tak wiele razy powtarzałeś: „Pokój Wam!”. 

Proszę Cię, obdarz mnie Twoim Pokojem,

który przewyższa wszelkie zrozumienie,

który jest schronieniem przed zamętem świata,

oazą ciszy, gdzie mogę słyszeć Twój głos,

mocą niepojętą błogosławieństw Twych,

odpocznieniem w Duchu Świętym.

Amen.

 

 Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

A teraz w Duchu Świętym rozważ słowa

 

„Do niewiasty powiedział:

«Obarczę cię niezmiernie wielkim trudem twej brzemienności, w bólu będziesz rodziła dzieci, ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą».

Do mężczyzny zaś [Bóg] rzekł:

«Ponieważ posłuchałeś swej żony i zjadłeś z drzewa, co do którego dałem ci rozkaz w słowach: Nie będziesz z niego jeść – przeklęta niech będzie ziemia z twego powodu: w trudzie będziesz zdobywał od niej pożywienie dla siebie po wszystkie dni twego życia” (Rdz 3,16–17)

 

Mówimy: „Chcę spotkać osobę, z którą będę naprawdę dobrze się rozumieć, przy której mogę żyć bezpiecznie: czuć się przyjętym, kochanym, uważnie wysłuchanym, obdarowanym zaufaniem. Szukam kogoś, z kim będę mógł dzielić się smutkami i radościami, mieć te same pragnienia, pasje, razem wędrować i dzielić się wrażeniami, wspierać i pocieszać, razem pokonywać przeszkody, rozwiązywać problemy, budować dom, wszystko mieć wspólne, być jednością”. Czy marzysz o takiej relacji? Ale zwykle jednak tak nie jest, ponieważ oczekuję od innych, a sam nie podejmuję decyzji, by ze swojejstrony kochać bezwarunkowo, mimo wszystko i zawsze.

Pragniemy bliskich, dobrych relacji, ale uniemożliwia je egoizm, LĘK przed śmiercią mojego ja, które wciąż jest panem mojego życia, bożkiem na tronie. Mówimy o miłości, ale co mamy na myśli? Używamy słowa „miłość”, nadając mu wypaczone znaczenie, gdyż nie jest miłością: ani egoistyczne poszukiwanie doznań (emocji) w związkach bez zobowiązań, ani przedmiotowe traktowanie innych osób, ani używanie ich ciał do zaspakajania swoich żądz (seks).

Miłość jest inna. Nie narusza wolności innych osób, nie umniejsza ich godności, nie rywalizuje, nie zazdrości, nie wywyższa się (por. 1 Kor 13). Miłość pragnie spotkania. Jest otwarta, uważna i delikatna. Obdarowuje, raduje się z piękna i talentów drugiej osoby, wspiera jej rozwój, troszczy się o jej dobro, pragnie dla niej szczęścia trwałego, prawdziwego, wiecznego. Każda dobra relacja, każda dobra myśl, słowo, czyn mają swoje źródło w Bogu, który jest dobry. Bóg jest jedynym źródłem miłości. Z Niego bierze początek miłość macierzyńska: czuła i troskliwa, miłość ojcowska: opiekuńcza i wymagająca, ufna i beztroska miłość dziecka do rodziców, umacniająca przyjaźń, upajająca miłość oblubieńcza, ofiarna miłość małżeńska. Gdy czytasz Ewangelię, widzisz, że życie Jezusa to droga pod prąd względem norm tego świata. Jezus żyje, miłując – do tej postawy wzywa swoich uczniów i obiecuje im życie w Królestwie Bożym, gdzie jedynym prawem jest miłość. Święci żyją, miłując jak Chrystus.

 

Zanurz się całym sercem i całą duszą w Słowo Boże:

 

„Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Gdybym też miał dar prorokowania

i znał wszystkie tajemnice,

i posiadał wszelką wiedzę,

i wszelką [możliwą] wiarę,

tak iżbym góry przenosił,

a miłości bym nie miał,

byłbym niczym.

I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,

a ciało wystawił na spalenie,

lecz miłości bym nie miał,

nic bym nie zyskał.

Miłość cierpliwa jest,

łaskawa jest.

Miłość nie zazdrości,

nie szuka poklasku,

nie unosisię pychą;

nie dopuszcza się bezwstydu,

nie szuka swego,

nie unosisię gniewem,

nie pamięta złego;

nie cieszy się z niesprawiedliwości,

lecz współweselisię z prawdą. Wszystko znosi,

wszystkiemu wierzy,

we wszystkim pokłada nadzieję,

wszystko przetrzyma.

Miłość nigdy nie ustaje

[...]”  (1 Kor 13,1–8a)

 

 

Do rozważania:

 

„W świecie chorym na grzech, miłość to krzyż. Jeżeli nie postawisz krzyża w swoim sercu, wszystko będzie na darmo: cierpienie, poniżenie, ból i śmierć, i zmartwychwstanie.

[...] Jeżeli nie wybierzesz miłości, jeżeli nie postawisz krzyża w swoim sercu [...]”

 

Dziś modlimy się o Ducha Miłości, aby Bóg wlał w nasze serca tę niepojętą, czystą Bożą miłość, aby nasze serca stały się zdolne do miłowania. Prośmy o pokój i odwagę, by jak Jezus, który do końca nas umiłować, wyzbyć się egoizmu i kochać, oddając życie.

 

Pamiętaj o MODLITWIE PRZEBACZENIA. 

 

Może być krótsza: skieruj Boże miłosierdzie – łaskę przebaczenia – w swoje obecne relacje.

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi. 

 

Zakończ dzisiejsze rozważania słowami :

 

Panie Jezu Chryste, z radością wyznaję, że Ty Jesteś moim jedynym Zbawcą i Panem! Proszę Cię, abyś mnie wybawił od zła wszelkiego: 

od zaćmienia umysłu – wybaw mnie, Panie!
od zatwardziałości serca – wybaw mnie, Panie! 

od niemocy woli – wybaw mnie, Panie! 

Udziel mi, Panie, daru Twojego Ducha Świętego, abym trwał w Tobie: myślał, mówił, działał i żył zanurzony w Twojej obecności. Amen.

 

 

 

Dzień 4. BOŻE, ULECZ MOJE SERCE Z LĘKU PRZED WOLNOŚCIĄ

 

„W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen”. 

Potem powtórz ten znak, mówiąc: 

 

Boże w Trójcy Świętej jedyny, chcę miłować Cię całym umysłem (dotykasz czoła), 

 całym sercem (dotykasz serca)

 i ze wszystkich mych sił (dotykasz stawów barkowych).

 Niech Twoja wola stanie się moją wolą, abym ją wypełnił (składasz ręce).

 Amen”.

 

Panie Jezu, tak wiele razy powtarzałeś: „Pokój Wam!”. 

Proszę Cię, obdarz mnie Twoim Pokojem,

który przewyższa wszelkie zrozumienie,

który jest schronieniem przed zamętem świata,

oazą ciszy, gdzie mogę słyszeć Twój głos,

mocą niepojętą błogosławieństw Twych,

odpocznieniem w Duchu Świętym.

Amen.

 

 Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: «Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi»”  (Rdz 1,27–28)

„Mężczyzna dał swej żonie imię Ewa, bo ona stała się matką wszystkich żyjących. Pan Bóg sporządził dla mężczyzny i dla jego żony odzienie ze skór i przyodział ich”  (Rdz 3,20–21)

 

Prosimy, aby Jezus nas uleczył, ale często uzdrowiony nie dziękuje, nie cieszy się uzdrowieniem, ponieważ odkrywa, jak wiele korzyści czerpał z choroby. Jedną z nich była możliwość usprawiedliwienia wszystkiego złym stanem zdrowia. Choroba to doskonała wymówka. Lęk przed wzięciem odpowiedzialności za swój rozwój wewnętrzny, moralny i duchowy bywa początkiem ucieczki w choroby. Wtedy nie mamy sił, by pytać: „Kim się staję na skutek moich wyborów?”. Każda decyzja ma swoje konsekwencje i wpływ na następne decyzje, a ostatecznie sprawi, że stanę się taką, a nie inną osobą. Moje decyzje mają także wpływ na innych ludzi, ale to mnie one kształtują, tworzą. Dopóki żyjemy, wciąż się stajemy, aż do śmierci, która utrwali nasz kształt. Jednak dopóki żyjemy, nic nie jest nieodwołalne, wszystko można naprawić, ponieważ nasz Bóg jest miłością wszechmogącą. Życie jest darem i zadaniem – dane i zadane nam od Boga. Czujemy, jak to zadanie nas przerasta. Lękamy się wziąć odpowiedzialność za nasze życie, choć wiemy, że czeka nas ten dzień, gdy nasz pobyt na ziemi się skończy i zobaczymy, co uczyniliśmy z danym nam czasem, powierzonym nam światem i ludźmi. Jezus zapewnia nas, że pragnie być z nami każdego dnia i dźwigać z nami trud naszego życia. Chce napełniać nasze serca łaską pokoju, miłowania i przebaczania, mocą do pokonywania grzechu, pokus świata i zła.

 

 

A teraz w Duchu Świętym rozważ słowa świętego Jana Pawła II :

 

„Nie bójcie się przygarnąć Chrystusa i przyjąć Jego władzę [...]. Nie bójcie się, otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi.

[...] Nie bójcie się! Chrystus wie, co nosi w swoim wnętrzu człowiek. On jeden to wie!

Dzisiaj często człowiek nie wie, co kryje się w jego wnętrzu, w głębokości jego duszy i serca. Tak często niepewny sensu życia na tej ziemi i ogarnięty zwątpieniem, które zamienia się w rozpacz. Pozwólcie więc, proszę was,

błagam was z pokorą i zaufaniem! Pozwólcie Chrystusowi mówić do człowieka! On jeden ma słowa życia, tak, życia wiecznego”   (Jan Paweł II)

 

a także Słowo Boże:

 

„Nie zostawię was sierotami: Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie oglądał. Ale wy Mnie widzicie, ponieważ Ja żyję i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was. [...] A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem. Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka”  (J 14,18–20.26–27)

 

Zapraszajmy Ducha Świętego, aby wciąż nas stwarzał na nowo. Aby przekonywał nas o grzechu i pomagał prosić Jezusa, jedynego Zbawcę: o miłosierdzie, o wewnętrzną przemianę, o pokój i odwagę, by przyjąć odpowiedzialność za swoje życie, aby przyjąć je jako dar i zadanie – z wiarą, że ON san jest z nami i udziela nam wszelkich łask potrzebnych, by wytrwać na drodze do nieba.

 

Duchu Święty, Boże, który wszystko czynisz nowe, odnów mnie. Proszę Cię, daj mi nowe życie w Tobie, pełne Twojej miłości, radości i wolności, abym każdą myślą, czynem, słowem uwielbiał Boga. Duchu Paraklecie, chroń mnie i prowadź, abym pośród przeciwności trwał w pokoju Twoim. Duchu Stworzycielu, mów do mnie, a każde Twe słowo  niech mnie przenika i stwarza na nowo. Amen.

 

Dla chętnych i złaknionych Słowa Bożego proponujemy modlitwę  psalmem  8.

 

O Boże i Panie nasz, / jak sławne jest Imię Twoje aż po krańce ziemi, / a wielkość Twoja sięga ponad niebo.

Chwałę Twoją śpiewają usta dzieci i niemowląt, / choć nie chcą tego wrogowie Twoi. / Muszą zamilknąć Twoi wrogowie i przeciwnicy.

Gdy patrzę na niebo, dzieło Twoich palców, / na księżyc i na gwiazdy, które uczyniłeś,

(wtedy pytam): kimże jest człowiek, że o nim pamiętasz, / kim syn człowieczy, że Cię tak obchodzi?

Uczyniłeś go tylko nieco mniejszym od Boga, / obdarzyłeś go wspaniałością i chwałą.

I dałeś mu władzę nad dziełami rąk Twoich, / wszystko złożyłeś u jego stóp:

owce i wszelkie bydło, / a także dzikie zwierzęta,

ptaki w powietrzu i ryby w morzu, / wszystko, cokolwiek porusza się w wodzie.

O Boże, Panie nasz, jak sławne jest Imię Twoje / aż po krańce ziemi!

 

Pamiętaj o MODLITWIE PRZEBACZENIA. 

 

Może być krótsza: skieruj Boże miłosierdzie – łaskę przebaczenia – w swoje obecne relacje.

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

 

Zakończ dzisiejsze rozważania słowami :

 

Panie Jezu Chryste, z radością wyznaję, że Ty Jesteś moim jedynym Zbawcą i Panem! Proszę Cię, abyś mnie wybawił od zła wszelkiego: 

od zaćmienia umysłu – wybaw mnie, Panie!
od zatwardziałości serca – wybaw mnie, Panie! 

od niemocy woli – wybaw mnie, Panie! 

Udziel mi, Panie, daru Twojego Ducha Świętego, abym trwał w Tobie: myślał, mówił, działał i żył zanurzony w Twojej obecności. Amen.

 

 

Dzień 3. BOŻE, ULECZ MOJE SERCE Z LĘKU PRZED ZMIANAMI

 

Duchu Święty, Boże, który wszystko czynisz nowe, odnów mnie. Proszę Cię, daj mi nowe życie w Tobie, pełne Twojej miłości, radości i wolności, abym każdą myślą, czynem, słowem uwielbiał Boga. Duchu Paraklecie, chroń mnie i prowadź, abym pośród przeciwności trwał w pokoju Twoim. Duchu Stworzycielu, mów do mnie, a każde Twe słowo  niech mnie przenika i stwarza na nowo. Amen.

 

„W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen”. 

Potem powtórz ten znak, mówiąc: 

 

Boże w Trójcy Świętej jedyny, chcę miłować Cię całym umysłem (dotykasz czoła), 

 całym sercem (dotykasz serca)

 i ze wszystkich mych sił (dotykasz stawów barkowych).

 Niech Twoja wola stanie się moją wolą, abym ją wypełnił (składasz ręce).

 Amen”.

 

Panie Jezu, tak wiele razy powtarzałeś: „Pokój Wam!”. 

Proszę Cię, obdarz mnie Twoim Pokojem,

który przewyższa wszelkie zrozumienie,

który jest schronieniem przed zamętem świata,

oazą ciszy, gdzie mogę słyszeć Twój głos,

mocą niepojętą błogosławieństw Twych,

odpocznieniem w Duchu Świętym.

Amen.

 

„A przy tym Pan Bóg dał człowiekowi taki rozkaz: Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz”  (Rdz 2,16–17)

 

„Do mężczyzny zaś [Bóg] rzekł: «Ponieważ posłuchałeś swej żony i zjadłeś z drzewa, co do którego dałem ci rozkaz w słowach:Nie będziesz z niego jeść –przeklęta niech będzie ziemia z twego powodu: w trudzie będziesz zdobywał od niej pożywienie dla siebie po wszystkie dni twego życia. Cierń i oset będzie ci ona rodziła, a przecież pokarmem twym są płody roli. W pocie więc oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie, póki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz!»” (Rdz 3,17–19)

 

 

 

Konsekwencją grzechu jest trud i zmaganie, bo twarde i oporne jest ludzkie serce. Uciekamy przed trudem, przed życiem i przed Bogiem. Chcemy pozostać dziećmi, w łonie matki, i jej zostawić trud troszczenia się o nas. Obarczamy rodziców odpowiedzialnością za nasze życie, a potem winą za to, że nie mamy tego, o czym marzymy. Czy pamiętasz swój pierwszy osobisty grzech, gdy posłuchałeś

człowieka (kolegi), chociaż wiedziałeś, że robisz źle, ponieważ głos Boga (w sumieniu) ostrzegał cię? A gdy poznałeś Boże przykazania (Dekalog), nadal bardziej słuchałeś ludzi niż Boga.

Tak bardzo jesteś poraniony i nieszczęśliwy, ale czy naprawdę chcesz zmiany? Czy chcesz słuchać Boga i żyć jak Chrystus w wolności od ludzkich względów i nacisków? Podejmować decyzje nie „ze względu na...” albo „na przekór”, ale po prostu zaufać Bogu?

 

A teraz w Duchu Świętym rozważ słowa świętego Jana XXIII:

 

„Duchu Święty, Pocieszycielu, racz udoskonalić w nas dzieło rozpoczęte przez Jezusa. Spraw, aby modlitwa, którą zanosimy w imieniu całego świata, była mocna i stała.Przyspiesz nam czas głębokiego życia wewnętrznego. [...] Skrusz w nas wrodzoną pychę i podnieś nas na wyżyny pokory, prawdziwej bojaźni Bożej i wielkodusznej odwagi. Niech żadne więzy ziemskie nie przeszkadzają nam w wypełnieniu naszego powołania [...]” (św. Jan XXIII)

 

oraz Słowo Boże:

 

„Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe”  (Rz 12,2)

 

Proś Ducha Świętego o odwagę rozpoczęcia nowego życia w Nim. Nawet jeżeli sytuacja wydaje Ci się beznadziejna, bo dla Boga nie ma nic niemożliwego.

 

 Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

Pamiętaj o MODLITWIE PRZEBACZENIA. 

 

Może być krótsza: skieruj Boże miłosierdzie – łaskę przebaczenia – w swoje obecne relacje.

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

 

 

 

Na zakończenie dnia pomódl sie słowami Psalmu 19 

 

„Niebiosa głoszą chwałę Boga, dzieło rąk Jego nieboskłon obwieszcza.

Dzień dniowi głosi opowieść, a noc nocy przekazuje wiadomość.

Nie jest to słowo, nie są to mowy, których by dźwięku nie usłyszano;

ich głos się rozchodzi na całą ziemię i aż po krańce świata ich mowy. [...]

Prawo Pana doskonałe – krzepi ducha; świadectwo Pana niezawodne – poucza prostaczka;

nakazy Pana słuszne – radują serce; przykazanie Pana jaśnieje i oświeca oczy;

bojaźń Pańska szczera, trwająca na wieki; sądy Pańskie prawdziwe, wszystkie razem są słuszne.

Cenniejsze niż złoto, niż złoto najczystsze, a słodsze od miodu płynącego z plastra.

Chociaż Twój sługa na nie uważa, w ich przestrzeganiu zysk jest wielki, kto jednak dostrzega swoje błędy?

Oczyść mnie od tych, które są skryte przede mną. Także od pychy broń swojego sługę, niech nie panuje nade mną!

Wtedy będę bez skazy i wolny od wielkiego występku.

Niech znajdą uznanie słowa ust moich i myśli mego serca u Ciebie, Panie, moja Skało i mój Zbawicielu!” (Ps 19,2–5a.8–15)

 

Panie Jezu Chryste, z radością wyznaję, że Ty Jesteś moim jedynym Zbawcą i Panem! Proszę Cię, abyś mnie wybawił od zła wszelkiego: 

od zaćmienia umysłu – wybaw mnie, Panie!
od zatwardziałości serca – wybaw mnie, Panie! 

od niemocy woli – wybaw mnie, Panie! 

Udziel mi, Panie, daru Twojego Ducha Świętego, abym trwał w Tobie: myślał, mówił, działał i żył zanurzony w Twojej obecności. Amen.

 

 

 

Dzień 2. BOŻE, ULECZ MOJE SERCE Z LĘKU PRZED PRAWDĄ

 

 Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

„A przy tym Pan Bóg dał człowiekowi taki rozkaz: Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz”  (Rdz 2,16–17)

 

„On odpowiedział: «Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się». Rzekł Bóg: «Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?» Mężczyzna odpowiedział: «Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem». Wtedy Pan Bóg rzekł do niewiasty: «Dlaczego to uczyniłaś?» Niewiasta odpowiedziała: «Wąż mnie zwiódł i zjadłam»”  (Rdz 3,10–13)

 

 

„W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen”. 

Potem powtórz ten znak, mówiąc: 

 

Boże w Trójcy Świętej jedyny, chcę miłować Cię całym umysłem (dotykasz czoła), 

 całym sercem (dotykasz serca)

 i ze wszystkich mych sił (dotykasz stawów barkowych).

 Niech Twoja wola stanie się moją wolą, abym ją wypełnił (składasz ręce).

 Amen”.

 

Panie Jezu, tak wiele razy powtarzałeś: „Pokój Wam!”. 

Proszę Cię, obdarz mnie Twoim Pokojem,

który przewyższa wszelkie zrozumienie,

który jest schronieniem przed zamętem świata,

oazą ciszy, gdzie mogę słyszeć Twój głos,

mocą niepojętą błogosławieństw Twych,

odpocznieniem w Duchu Świętym.

Amen.

 

Przyczyną ukrycia się przed Bogiem jest lęk przed ujrzeniem prawdy o sobie w świetle Jego świętości – w świetle Prawdy. Nawet gdy stajemy przed Nim, nadal próbujemy się schować, zrzucając winę na innych („To nie ja, to ona zaczęła, namówiła mnie”), na okoliczności („W tej sytuacji nie mogłem nic zrobić, każdy postąpiłby tak samo”) lub na nieświadomość („Nie wiedziałem, że to grzech, nikt mi nie mówił, że to złe”). Jeżeli zbyt długo będziemy uciekać od prawdy o sobie, to nasze sumienie stanie się ślepe, utraci bezcenną wrażliwość na dobro i prawdę. Dla Boga nie ma nic ukrytego, On widzi i wie o nas wszystko. On widzi nasze serca, zna intencje i motywacje. Mimo to kocha nas. I dlatego że kocha, chce nas oczyścić, uwolnić, uzdrowić. Nie może tego uczynić bez naszego udziału. Jest dobrym lekarzem, nie myli się w diagnozie i zależy Mu, aby każdy z nas chciał wyzdrowieć, aby każdy z nas zaufał i współdziałał z Nim.

 

A teraz w Duchu Świętym rozważ słowa: 

 

Zbadaj moje serce, Panie. Pokaż mi grzechy moje ukryte przede mną, zło zwodnicze, co dobro udaje. Niech żadna niegodziwość nie panuje nade mną.

 

„Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec. Bóg jest duchem:potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie”  (J 4,23–24)

 

„Wtedy powiedział Jezus do Żydów, którzy Mu uwierzyli: «Jeżeli będziesz trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (J 8,31–32)

 

Módlmy się dziś o gorące umiłowanie prawdy i pragnienie świętości, o łaskę nawracania się z grzechu i powrotu sercem do Boga.

 

Panie Jezu Chryste, z radością wyznaję, że Ty Jesteś moim jedynym Zbawcą i Panem! Proszę Cię, abyś mnie wybawił od zła wszelkiego: 

od zaćmienia umysłu – wybaw mnie, Panie!
od zatwardziałości serca – wybaw mnie, Panie! 

od niemocy woli – wybaw mnie, Panie! 

Udziel mi, Panie, daru Twojego Ducha Świętego, abym trwał w Tobie: myślał, mówił, działał i żył zanurzony w Twojej obecności. Amen.

 

 

Pamiętaj o MODLITWIE PRZEBACZENIA. 

 

Może być krótsza: skieruj Boże miłosierdzie – łaskę przebaczenia – w swoje obecne relacje.

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

 

 

 

 

 

 

Dzień 1.  BOŻE, ULECZ MOJE SERCE Z LĘKU PRZED TOBĄ!

 

 

„W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen”. 

 

Potem powtórz ten znak, mówiąc: 

Boże w Trójcy Świętej jedyny, chcę miłować Cię całym umysłem (dotykasz czoła), 

 całym sercem (dotykasz serca)

 i ze wszystkich mych sił (dotykasz stawów barkowych).

 Niech Twoja wola stanie się moją wolą, abym ją wypełnił (składasz ręce).

 Amen”.

 

 Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

„Gdy zaś mężczyzna i jego żona usłyszeli kroki Pana Boga przechadzającego się po ogrodzie, w porze, kiedy był powiew wiatru,

skryli się przed Panem Bogiem wśród drzew ogrodu.

Pan Bóg zawołał na mężczyznę i zapytał go:

«Gdzie jesteś?»”    (Rdz 3,8–9)

 

Przyczyną ukrycia się ludzi jest lęk przed ujrzeniem Boga Świętego i w świetle Jego wierności – naszej niewierności,

w świetle Jego zaufania i miłości – naszej zdrady i niemiłości,

w świetle Jego hojności i świętości – naszej chciwości i grzeszności.

Aby naszą winę przerzucić na Boga, poddajemy w wątpliwość Jego świętość i miłość. Tak powstają fałszywe obrazy Boga (policjanta, kata itp.).

Módlmy się, aby Bóg objawił nam Siebie:

 

„Otwórz me oczy o Panie! Otwórz me oczy i serce! Chcę widzieć

Ciebie! Zmartwychwstałego widzieć chcę! Ujrzeć Ciebie

w blasku Twej chwały! Wylej Twą miłość i moc, gdy wołam:

Święty! Święty! Święty!”.

 

A teraz w Duchu Świętym rozważ słowa: 

 

„Słuchaj Izraelu! Bóg jest JEDEN i nie ma innego”.

 

Bóg ma koronę cierniową na głowie,przybite do krzyża ręce i włócznią otwarte serce.

INNEGO Boga nie będzie!!!

 

 

Panie Jezu, tak wiele razy powtarzałeś: „Pokój Wam!”. 

Proszę Cię, obdarz mnie Twoim Pokojem,

który przewyższa wszelkie zrozumienie,

który jest schronieniem przed zamętem świata,

oazą ciszy, gdzie mogę słyszeć Twój głos,

mocą niepojętą błogosławieństw Twych,

odpocznieniem w Duchu Świętym.

Amen.

 

Słowo Boże na dziś:

 

„Nowina, którą usłyszeliśmy od Niego i którą wam głosimy, jest taka:

Bóg jest światłością, a nie ma w Nim żadnej ciemności "  (1 J 1,5)

 

Pamiętaj o MODLITWIE PRZEBACZENIA. 

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

 

Może być krótsza: skieruj Boże miłosierdzie – łaskę przebaczenia – w swoje obecne relacje.

 

Panie Jezu Chryste, z radością wyznaję, że Ty Jesteś moim jedynym Zbawcą i Panem! Proszę Cię, abyś mnie wybawił od zła wszelkiego: 

od zaćmienia umysłu – wybaw mnie, Panie!
od zatwardziałości serca – wybaw mnie, Panie! 

od niemocy woli – wybaw mnie, Panie! 

Udziel mi, Panie, daru Twojego Ducha Świętego, abym trwał w Tobie: myślał, mówił, działał i żył zanurzony w Twojej obecności. Amen.

 

 

 

 

                                  TYDZIEŃ 5 - LUDZKIE DEKALOGI

 

W tym tygodniu przychodzimy do Jezusa, aby dotknął swoją łaską i uzdrowił  nasze skrzywione (źle ukształtowane) sumienie. Doświadczamy bólu, który jest skutkiem tego,  że zamiast Słowa Bożego – Słowa Życia ukształtowały nasze sumienie ludzkie słowa i zniewalające dekalogi. 

Bóg chce, aby Jego myśli stały się naszymi myślami, a Jego drogi – naszymi drogami (por. Iz 55,8–9),  ponieważ wtedy staniemy się wolni od niemocy i zdolni do miłości – prawdziwie szczęśliwi! Poznajmy Jego wolę wobec nas,  umiłujmy i przyjmijmy ten dar.

 

„W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen”. 

Potem powtórz ten znak, mówiąc: 

Boże w Trójcy Świętej jedyny, chcę miłować Cię całym umysłem (dotykasz czoła), 

 całym sercem (dotykasz serca)

 i ze wszystkich mych sił (dotykasz stawów barkowych).

 Niech Twoja wola stanie się moją wolą, abym ją wypełnił (składasz ręce).

 Amen”.

 

W imię Jezusa Chrystusa proszę Cię, Boże Ojcze, o Ducha Świętego.

Ducha Prawdy, bym poznał Twoją wolę,

Ducha Miłości, bym umiłował Twoją wolę,

Ducha Mocy, bym wypełnił Twoją wolę.

Duchu Święty, przyjdź do mego serca,

niech Twoje słowo stwarza mnie na nowo. Amen.

                  

 

Dzień 1.  GŁOS BOGA (IZ 55,3.6–13)

 

 

Duchu Święty, Boże, który wszystko czynisz nowe, odnów mnie. Proszę Cię, daj mi nowe życie w Tobie, pełne Twojej miłości, radości i wolności, abym każdą myślą, czynem, słowem uwielbiał Boga. Duchu Paraklecie, chroń mnie i prowadź, abym pośród przeciwności trwał w pokoju Twoim. Duchu Stworzycielu, mów do mnie, a każde Twe słowo  niech mnie przenika i stwarza na nowo. Amen.

 

 

Bóg powołał nas do istnienia. Stwarzając świat, wpisał w całą jego naturę swoje prawa. Dlatego wszystkie prawa: fizyczne, chemiczne, biologiczne, moralne i duchowe pochodzą od Niego. To Stwórca jest Prawodawcą. My, ludzie, nie możemy ustanowić swoich praw, możemy je jedynie odkrywać. Jeżeli  żyjemy zgodnie z nimi, to rozwijamy się i jesteśmy szczęśliwi; gdy je przekraczamy, to cierpimy i umieramy.  (Podobnie jak tulipan musi być podlewany wodą, a nie benzyną, a śledź żyć w wodzie, a nie na pustyni). Skutki przekroczenia praw fizycznych widzimy od razu, natomiast następstwa naruszenia praw moralnych rozpoznajemy z czasem, gdy są już bardzo destrukcyjne (depresje, problemy emocjonalne itp.). 

O tym, jakie konsekwencje ma to, że nie żyliśmy w Duchu Świętym, lecz słuchaliśmy ducha, który jest „kłamcą i zabójcą” (oskarżycielem), przekonamy się na końcu drogi swego życia. Ten, którego słuchamy i któremu jesteśmy posłuszni (wykonując jego dzieła, naśladując go), ten staje się naszym Panem (Bogiem) i od niego otrzymamy zapłatę (bądź nagrodę) za wierność w służbie Jemu   (por. Rz 6,16–23).

 

A teraz w Duchu Świętym rozważ:

 

„Nakłońcie wasze ucho i przyjdźcie do Mnie, posłuchajcie Mnie, a dusza wasza żyć będzie. [...] Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko!
Niechaj bezbożny porzuci swą drogę
i człowiek nieprawy swoje knowania.
Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, i do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu. Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami – wyrocznia Pana.
Bo jak niebiosa górują nad ziemią,
tak drogi moje – nad waszymi drogami 

i myśli moje – nad myślami waszymi” (Iz 55,3.6–9)

 

Dlaczego Bóg nam o tym mówi? Po co nas wzywa do słuchania?
Bóg jest naszym Ojcem – pragnie dla nas szczęścia, rozwoju i pełni życia. Mówi nam o tym, gdyż dał nam  wolność i możemy sami wybierać: miłość, zaufanie i bliskość z Nimalbo egoizm i samotność. Bóg pragnie wychowywać nas  
jak swoje dzieci, aby Jego myśli stały się naszymi myślami, a Jego drogi (sposób działania) – naszymi drogami, gdyż wtedy staniemy się prawdziwie szczęśliwi! Grzech pierworodny to właśnie odrzucenie Jego miłości.  Potem grzechy osobiste i społeczne oraz duch tego świata zagłuszają Jego głos mówiący w naszym sumieniu. Dlatego powinniśmy świadomie szukać prawdy,  kształtować nasze sumienie, słuchając Słowa Bożego. 

W Katechizmie Kościoła katolickiego czytamy:

„Słowo Boże jest światłem na naszej drodze. Powinniśmy przyjmować je przez wiarę i modlitwę oraz stosować w praktyce. 

W ten sposób formuje się sumienie” (KKK 1802). 

 

Nie jest to ponad nasze siły, gdyż Słowo Boże ma wielką moc. Bóg obiecuje, że ujrzymy owoce przyjęcia Jego Słowa:

 

 

„Zaiste, podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba
i tam nie powracają,
dopóki nie nawodnią ziemi,
nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju,
tak iż wydaje nasienie dla siewcy
i chleb dla jedzącego,
tak słowo, które wychodzi z ust moich,
nie wraca do Mnie bezowocne,
zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem,
i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa.
O tak, z weselem wyjdziecie
i w pokoju was przyprowadzą.
Góry i pagórki przed wami
podniosą radosne okrzyki,
a wszystkie drzewa polne klaskać będą w dłonie. Zamiast cierni wyrosną cyprysy, zamiast pokrzyw wyrosną mirty.
I będzie to Panu na chwałę, 

jako znak wieczysty, niezniszczalny!” 

(Iz 55,10–13)

 

Poproś Ducha Świętego, aby obudził w Twoim wnętrzu pragnienie spotykania się z Bogiem w Jego Słowie. Proś o dar mądrości i rozumu, aby umiłować prawdę, aby z zapałem (poszukiwaczy pereł) odkrywać tajemnice życia duchowego. 

Może Ci w tym pomóc modlitwa którąś z tych pieśni:
„Odnów mnie”, 
https://www.youtube.com/watch?v=ZYzuvIvsRoQ

„Powietrzem moim jest”, https://www.youtube.com/watch?v=6l3tDFuEmOM

„O tak, tak, tak, Panie, mówię tak”, https://www.youtube.com/watch?v=XMr1hNKzrc0

„Mów do mnie, Panie”, https://www.youtube.com/watch?v=HlugS0UypLg

„Daj mi usłyszeć Twój głos” https://www.youtube.com/watch?v=x6rEFlYPdCA

(zob. na YouTube, poszukaj wykonania, które Ci odpowiada, takiego, byś mógł się modlić słowami tej pieśni).

 

  Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

 

Pamiętaj o MODLITWIE PRZEBACZENIA. 

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

 

Przez ten tydzień możesz pominąć już część modlitwy dotyczącą osób, z którymi nie masz obecnie częstego kontaktu i nie doświadczasz w relacjach z nimi nowych zranień. Nie rezygnuj jednak całkiem z tej modlitwy.  Przebaczenie i błogosławienie ludziom, którzy czasem nawet nie są świadomi tego, co czynią, uzdrawia i przemienia Twoje serce, gdyż przepływa przez nie moc Chrystusowej Krwi.  Zaufaj Panu.

 

Panie Jezu Chryste, z radością wyznaję, że Ty Jesteś moim jedynym Zbawcą i Panem! Proszę Cię, abyś mnie wybawił od zła wszelkiego: 

od zaćmienia umysłu – wybaw mnie, Panie!
od zatwardziałości serca – wybaw mnie, Panie! 

od niemocy woli – wybaw mnie, Panie! 

Udziel mi, Panie, daru Twojego Ducha Świętego, abym trwał w Tobie: myślał, mówił, działał i żył zanurzony w Twojej obecności. Amen.

 

 

                             TYDZIEŃ 5 - LUDZKIE DEKALOGI

 

 

Dzień 2. GŁOS ŚWIATA (PS 1,1–3)

 

Duchu Święty, Boże, który wszystko czynisz nowe, odnów mnie. Proszę Cię, daj mi nowe życie w Tobie, pełne Twojej miłości, radości i wolności, abym każdą myślą, czynem, słowem uwielbiał Boga. Duchu Paraklecie, chroń mnie i prowadź, abym pośród przeciwności trwał w pokoju Twoim. Duchu Stworzycielu, mów do mnie, a każde Twe słowo  niech mnie przenika i stwarza na nowo. Amen.

 

Żyjemy w świecie, który (za pomocą mass mediów) zarzuca nas nadmiarem różnych idei, religii, poglądów. Często są one sprzeczne  i agresywnie domagają się uznania za jedynie słuszne. Jedni ludzie im ulegają, inni czują się osaczeni lub zdezorientowani. Każdy z nas reaguje inaczej. Nawet, gdy staramy się kierować własnym rozsądkiem, opinie innych ludzi mają ogromny wpływ na to, jak postępujemy.

Poproś, by Duch Święty prowadził Cię w rozważaniach. Niech będzie światłem prawdy dla Twojego życia. Niech pomoże Ci zobaczyć Twoją obecną sytuację i rozpoznać, na czym polega Twój problem. 

- Być może jesteś osobą, która żyje w ciągłej obawie o to, co inni o Tobie powiedzą, starasz się nie wychylać, dla „świętego spokoju” robisz to, co wszyscy, mimo że czujesz wewnętrzny niepokój. 

- A może jest wprost przeciwnie: nie liczysz się z niczyim zdaniem, robisz to, co sam uznajesz za korzystne dla Ciebie, i choć widzisz, że skutki tego są złe, to nigdy nie przyznajesz się do winy, lekceważysz problem  (na zasadzie „Trudno, co się stało, to się nie odstanie”) albo sam siebie usprawiedliwiasz (np. „Inni są gorsi”).

- Może wciąż czujesz się winny, nie dość dobry, zagubiony, niepewny swoich wyborów i nieustannie szukasz kogoś, kto podejmie  za Ciebie decyzje, powie Ci, co masz robić, mówić i myśleć. 

- Może uciekasz przed prawdą, przed sobą, przed Bogiem; nie modlisz się, nie robisz rachunku sumienia, unikasz refleksji na temat swego życia, od dawna nie przystępujesz do spowiedzi. 

Zarówno ciągłe skrupuły, jak i całkowity brak wyrzutów sumienia są objawami wskazującymi na to, że Twoje sumienie nie zostało prawidłowo ukształtowane. To jest przyczyną smutku i niepokoju. 

 

Pamiętaj jednak, że Bóg Cię kocha i pragnie Ci błogosławić, a moc Jego miłości jest niewyczerpana! Rozmawiaj z Nim o wszystkim.

 

Czy pragniesz żyć w pokoju wewnętrznym, być człowiekiem mądrym, prawym, szczęśliwym?

 

A teraz w Duchu Świętym rozważ:

 

„Szczęśliwy mąż, który nie idzie za radą występnych, nie wchodzi na drogę grzeszników i nie siada w kole szyderców, lecz ma upodobanie w Prawie Pana, nad Jego Prawem rozmyśla dniem i nocą. Jest on jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą, które wydaje owoc w swoim czasie, a liście jego nie więdną:  co uczyni, pomyślnie wypada” (Ps 1,1–3)

 

Poproś Ducha Świętego, aby obudził w Twoim wnętrzu pragnienie spotykania się z Bogiem w Jego Słowie. Proś o dar mądrości i rozumu,  abyś ponad wszelkie ludzkie opinie umiłował prawdę objawioną przez Boga i nią się kierował. Proś Ducha Świętego, aby uzdrawiał to, co jest okaleczone, zdeformowane  lub martwe – On jest Ożywicielem i może przywrócić Ci wrażliwość, delikatność, radość i życie w łasce. Może potrzebujesz Jego  pomocy, aby pojednać się z Bogiem i ludźmi przez sakrament pokuty? 

Proś o odwagę i pokój, o prawe, słuchające Boga sumienie.

 

  Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

Pamiętaj o MODLITWIE PRZEBACZENIA. 

 

Przebaczenie i błogosławienie ludziom uzdrawia i przemienia także Twoje serce, 

gdyż przepływa przez nie moc Chrystusowej Krwi.

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

 

Przez ten tydzień możesz pominąć już część modlitwy dotyczącą osób, z którymi nie masz obecnie częstego kontaktu i nie doświadczasz w relacjach z nimi nowych zranień. Nie rezygnuj jednak całkiem z tej modlitwy.  

 Zaufaj Panu.

 

Panie Jezu Chryste, z radością wyznaję, że Ty Jesteś moim jedynym Zbawcą i Panem! Proszę Cię, abyś mnie wybawił od zła wszelkiego: 

od zaćmienia umysłu – wybaw mnie, Panie!
od zatwardziałości serca – wybaw mnie, Panie! 

od niemocy woli – wybaw mnie, Panie! 

Udziel mi, Panie, daru Twojego Ducha Świętego, abym trwał w Tobie: myślał, mówił, działał i żył zanurzony w Twojej obecności. Amen.

 

                          

 

                              TYDZIEŃ 5 - LUDZKIE DEKALOGI

 

 

Dzień 3. GŁOSY RODZICÓW (PWT 6,4–7)

 

 

To rodzice uczą swoje dzieci pierwszych słów, pokazują im świat rzeczy, zwierząt i ludzi.  Zapoznają z bliskimi im osobami, wyjaśniają, kto kim jest i czym są więzi rodzinne, przyjaźń, itd. Powinni też nauczyć je budowania relacji z Bogiem, modlitwy i posłuszeństwa Jego przykazaniom, wskazującym właściwy sposób postępowania.  Jednak często popełniają pewne błędy, których negatywne skutki trwają przez lata. Przyglądając się kilku przykładom, odnieś  je do swojej sytuacji. Poznanie przyczyn problemu pomaga w szukaniu rozwiązania. Nie chodzi o to, aby obarczać winą swoich  rodziców czy opiekunów (to pokusa złego ducha), lecz o to, żeby samemu ustrzec się przed powielaniem ich błędów. Analizując je, staraj się zobaczyć, czy sam nie postępujesz  podobnie. Poproś, by Duch Święty prowadził Cię w tych rozważaniach. 

 

  Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

Dwa największe błędy popełniane przez rodziców to: 

 

1. Fałszywy obraz Boga:

- Błędem jest przedstawianie dziecku Boga jako kogoś obcego, dalekiego, pozbawionego radości, miłości, współczucia i delikatności. Ukazywanie Go jako dyktatora używającego przemocy wobec tych, którzy nie są Mu bezwzględnie  i bezmyślnie ulegli (straszenie Bożymi karami itp.). Często towarzyszy temu jednoczesne zaprzeczanie własnym słowom przez lekceważenie norm moralnych w praktyce, łamanie ich w codziennym postępowaniu (zły przykład) - Skutkiem takich nauk jest lęk przed Bogiem, poczucie zagrożenia, które każe dziecku schować się i trzymać się z daleka od „tego Boga”. Jednocześnie zachowanie rodziców utrwala w dziecku przekonanie, że można uniknąć  konsekwencji swoich złych czynów (gdy wyjdzie spod władzy rodziców), że można żyć ponad prawem moralnym, a sprawiedliwość jest tylko pustą ideą, dla dzieci. Ostatecznie może to  doprowadzić do zaprzeczania istnieniu Boga („ateizm życzeniowy”). 

 

2. W miejsce Boga postawione bożki:

- Błąd ten nie polega na świadomym czczeniu wielu bóstw, lecz na takim stylu życia, jakby Boga nie było, ignorowanie Go (lub takie traktowanie jakby był tylko elementem dekoracyjnym). W miejsce Boga najwyższym autorytetem i prawodawcą ustanawia rodzic siebie. To on decyduje, co jest dobre, a co złe, nagradza i każe jakby był bogiem, sam natomiast nie stosuje się do ogłaszanych praw.

- Skutek jest taki, że nawet jeśli te normy są oparte na przykazaniach Bożych, to zostaną odrzucone, gdy władza rodzicielska się skończy, gdyż autorytet  rodziców to za mało, by zwyciężyć pokusy świata. Jednak najgroźniejsze

w skutkach jest narzucenie dziecku własnych „ludzkich dekalogów”, tak że stają się bożkami. Bywa, że rodzice dawno już nie żyją,  ale ich bożki nadal rządzą życiem ich dzieci.

 

 

Czytając taki (przykładowy) dekalog, sprawdź, czy jakiś bożek nie zajął pierwszego miejsca w Twoim życiu; miejsca, które należy się Bogu.
Czy w swoich decyzjach nie kierujesz się ludzkimi przykazaniami?
Czy nie miewasz poczucia winy, gdy nie spełniasz takich oczekiwań?
1. Najważniejsze jest: posiadanie pieniędzy (ziemi, domu, samochodu i innych 

dóbr), władza (tytuły, stanowiska, dyplomy, podziw innych), zdrowie
i rozrywka (bankiety, festiwale, podróże itp.).
2. Musisz być zawsze: najlepszy, pierwszy, punktualny, elegancki, dumny
z siebie, dobrze ubrany, opanowany itd.
3. Nigdy: nie okazuj emocji, nie płacz, nie proś o pomoc, nie angażuj się, nie trać czasu, nie mów, co naprawdę myślisz...
4. Innym ludziom: nie ufaj, nie dawaj nic za darmo, nie pomagaj nieudacznikom, szukaj korzystnych znajomości, kłaniaj się nisko przełożonym, praw komplementy, komu trzeba... 

 

Poproś Ducha Świętego, by pokazał Ci prawdę o tym, czym kierujesz się w swoim życiu, co zastąpiło Ci Boga.
Spisz ten „dekalog”, który przyjąłeś jako swój. Czy ten bożek daje Ci szczęście  
i radość, czy raczej wciąż domaga się nowych ofiar, okrada Cię z miłości i poniża?

Dziś możesz zdecydować, co z nim zrobisz. Przynieś ten „dekalog” do Jezusa – swojego prawdziwego Zbawcy – i poproś, by Cię od niego uwolnił. Wyrzeknij się tego, co Cię zniewala. Przyjmij od Boga Jego Dekalog jako dar, który chroni Cię przed złodziejami, kłamcami (bo przecież Bóg zabrania okraść Ciebie, mówić fałszywie o Tobie, wyrządzić Ci  krzywdę, odebrać Ci życie). Przyjmij przykazania Boże też jako broń w walce z zakusami zła. Jeśli chcesz ją mieć zawsze pod ręką, to nie zapominaj powtarzać Dekalog w codziennej porannej modlitwie.

 

Będzie on brzmiał osobiście, gdy w miejscach, gdzie są wielokropki, dodasz swoje imię:
Jam jest Pan, Bóg twój, ...... (tu wstaw swoje imię, np. 

Jacku), który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. 

1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną, .......
2. Nie będziesz brał imienia Pana Boga swego nadaremno, ...... . 

3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił, ...... .

4. Czcij ojca swego i matkę swoją, ...... .
5. Nie zabijaj, ...... .
6. Nie cudzołóż, ...... . 

7. Nie kradnij, ...... .
8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu twemu, ...... .
9. Nie pożądaj żony bliźniego twego, ...... .

10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest, ...... .

 

 

Duchu Święty, Boże, który wszystko czynisz nowe, odnów mnie. Proszę Cię, daj mi nowe życie w Tobie, pełne Twojej miłości, radości i wolności, abym każdą myślą, czynem, słowem uwielbiał Boga. Duchu Paraklecie, chroń mnie i prowadź, abym pośród przeciwności trwał w pokoju Twoim. Duchu Stworzycielu, mów do mnie, a każde Twe słowo  niech mnie przenika i stwarza na nowo. Amen.

 

A teraz w Duchu Świętym rozważ:

 

„Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem – Panem jedynym. Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił. Niech pozostaną w twym serce te słowa, które ja ci dziś nakazuję.  Wpoisz je twoim synom, będziesz o nich mówił przebywając w domu, w czasie podróży, kładąc się spać i wstając ze snu” (Pwt 6,4–7) 

 

Odpowiedz Panu Bogu na to Słowo.

 

Pamiętaj o krótkiej MODLITWIE PRZEBACZENIA. Dziś szczególnie w stosunku  do osób, które narzuciły Ci kiedyś swoje ludzkie dekalogi.

 

Przebaczenie i błogosławienie ludziom uzdrawia i przemienia także Twoje serce, 

gdyż przepływa przez nie moc Chrystusowej Krwi.

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

 

 

Panie Jezu Chryste, z radością wyznaję, że Ty Jesteś moim jedynym Zbawcą i Panem! Proszę Cię, abyś mnie wybawił od zła wszelkiego: 

od zaćmienia umysłu – wybaw mnie, Panie!
od zatwardziałości serca – wybaw mnie, Panie! 

od niemocy woli – wybaw mnie, Panie! 

Udziel mi, Panie, daru Twojego Ducha Świętego, abym trwał w Tobie: myślał, mówił, działał i żył zanurzony w Twojej obecności. Amen.

 

 

                           TYDZIEŃ 5 - LUDZKIE DEKALOGI 

 

 

Dzień 4. INNE GŁOSY – LEGALIZM (MT 5,17–22.27–29)

 

 

 Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

Jeżeli jesteś osobą, która już pomyślnie przeszła „odcięcie rodzicielskiej pępowiny”, to kolejnym krokiem jest rozpoznanie, jaki etap kształtowania się sumienia trwa obecnie w Twoim życiu. To pozwoli Ci uniknąć charakterystycznych dla tego etapu ludzkich błędów oraz pułapek zastawionych przez przeciwnika naszego zbawienia. Na skutek grzechu pierworodnego utraciliśmy bezpośredni kontakt z Bogiem i słyszalność Jego głosu w naszym sumieniu bywa bardzo słaba, tym bardziej, że zagłuszają go inne głosy. Początkowo dziecko uważa za dobre to, co mówi mama, tata lub inna dorosła osoba. Później spotyka się z różnymi sprzecznymi informacjami i zaczyna szukać dla siebie autorytetu – kogoś, kto poprowadzi je przez życie. Jeśli nie będzie to prawdziwy Bóg, to Jego miejsce zajmie jakiś bożek. Może nim zostać bohater z komiksu (filmu, książki) albo osoba, która osiągnęła jakiś sukces życiowy (sławę, bogactwo, władzę itp.). Może to miejsce zająć także jakaś filozofia, religia, idea.  Wtedy najgłośniej przemawia głos świata: roztacza swoje wizje szczęścia i jednocześnie wywiera silną presję, by żyć tak jak inni. Gdy człowiek temu ulega,  zrzuca odpowiedzialność za swoje czyny na inne osoby, mówiąc np.: „To on mi kazał”, „Wszyscy tak robią”, „Wykonywałem rozkazy”. Jest to ateizm praktyczny, postawa oparta na przekonaniu, że nie istnieje sąd indywidualny i nigdy nie będziemy odpowiadać przed Bogiem za to, co uczyniliśmy z danym nam życiem i powierzonymi nam ludźmi. Z tym problemem mierzyliśmy się w drugim dniu naszych rozważań. Jeżeli świadomie walczymy o to, by nie ulegać już presji świata, to znaczy, że wybraliśmy posłuszeństwo prawu Boga. Jego przykazania dają nam obiektywne poznanie dobra i zła, a nie subiektywne (co jest dla mnie korzystne, przyjemne itd.). Dekalog jest jak barierka nad przepaścią piekła; jest granicą, której przekroczenie grozi duchową śmiercią, dlatego nigdy się nie zmieni (zob. Mt 5,18). To prawo jest pewną podstawą dokonywania wyborów moralnych. Często mówimy o rozeznawaniu, wcześniej jednak konieczne jest nabycie umiejętności dokonywania właściwego wyboru moralnego, wyboru między dobrem a złem. 

Rozeznawanie to wybór między dobrem a większym dobrem i nie może dokonać go trafnie osoba, która nie potrafi wybierać między pokusą grzechu (zła) a tym, co Bóg objawił jako prawe (dobro).Budowanie swojego życia na podstawie Bożego prawa jest mądrością i przynosi wiele dobrych owoców. To też walka z pokusami egoizmu i z presją świata zdominowanego przez grzech. To wszyscy wiemy, doświadczamy, znamy zagrożenia i liczymy się z takimi trudnościami. Istnieje jednak inne ogromne niebezpieczeństwo. To wciąż ta sama pokusa, by postawić Prawo na pierwszym miejscu, na miejscu, które należy do Boga. Wtedy zamiast relacji z osobą mamy rzecz, przepisy, martwego bożka, zimnego, bezwzględnego, domagającego się ofiar – bożek ten nazywa się Legalizm. To o niego toczy się wielki spór Jezusa (Boga wcielonego) z faryzeuszami, uczonymi w Piśmie, kapłanami, przywódcami i przewodnikami duchowymi narodu wybranego. Stracili oni więź z Prawodawcą i przestali widzieć w Prawie dar, drogę (sposób) wskazującą, jak budować relację synowską z Bogiem i więzi braterskie z bliźnimi. Sama litera Prawa zabija, pozbawiona ducha miłości staje się kamiennym ciężarem, który przygniata człowieka i staje się biczem do chłostania innych. Ten głos, duch legalizmu doprowadził do wydania, ubiczowania i ukrzyżowania Jezusa w majestacie Prawa Izraela (uznany za bluźniercę) i prawa rzymskiego (które chroniło tylko swoich obywateli). Wszystko zaczyna się od utraty ducha miłości, który jest istotą praw porządkujących rzeczywistość. Duch ten mówi: „Będziesz miłował...”, a dopiero potem podaje, jak ta miłość ma się przejawiać w postawach, w konkretnych czynach i słowach (szanuj, nie kradnij, nie kłam itd.).

 

Dziś przyjrzyj się, jakie są Twoje motywacje wypełniania przykazań Dekalogu. Zbadaj swoje serce. Czy nie jest tak, jak mówią współcześni twórcy? Przeczytaj wiersz Najnowszy dekalog Arthur Hugh Clough 2 

 

Będziesz miał Boga jednego; nie paru

Nikt dziś rujnować się nie ma zamiaru. 

Żaden przez ciebie nie będzie wielbiony 

Bałwan – prócz, ma się rozumieć, Mamony. 

Nie będziesz rzucał klątw; tylko skląć wroga –

Rzecz miła, ale zemsta nie dość sroga.
W kościele bywać masz każdej niedzieli – 

Świat cię respektem bez miary obdzieli. 

Czcij ojca swego oraz matkę swoją – 

Pokorni młodzi łatwiej starych doją.
Sam nie zabijaj; po cóż gwałty szerzyć? 

Wystarczy, jeśli nie pomożesz przeżyć. 

Cudzołożenie rzuć – nie w imię cnoty, 

Lecz by nie wdepnąć w niemiłe kłopoty. 

Nie kradnij – zbyt to ryzykowna praca,
A cichy szwindel bardziej się opłaca.
Nie świadcz fałszywie – z tego waśń gotowa; 

Bezpieczniej działa dyskretna obmowa. 

Nie zazdrość bliźnim; konkurencją zdrową 

Raczej w ruinę wtrąć ich finansową.
W sumie – wystarczy ci miłować Pana: 

Przesada nie jest natomiast wskazana 

Gdzie indziej; zwłaszcza, Boże broń, bliźniego 

Nie miłuj bardziej niż siebie samego. 

 

Co Jezus mówi o różnicy między literą a duchem Prawa? Czy to tylko drobnostka, czy coś naprawdę ważnego?

 

Duchu Święty, Boże, który wszystko czynisz nowe, odnów mnie. Proszę Cię, daj mi nowe życie w Tobie, pełne Twojej miłości, radości i wolności, abym każdą myślą, czynem, słowem uwielbiał Boga. Duchu Paraklecie, chroń mnie i prowadź, abym pośród przeciwności trwał w pokoju Twoim. Duchu Stworzycielu, mów do mnie, a każde Twe słowo  niech mnie przenika i stwarza na nowo. Amen.

 

A teraz w Duchu Świętym rozważ:

 

„Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków.Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten  będzie wielki w królestwie niebieskim. Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!; a kto by  się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie.  A kto by mu rzekł: «Bezbożniku», podlega karze piekła ognistego. [...] Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła” (Mt 5,17–22.27–29)

 

Odpowiedz Panu Bogu na to Słowo. 

 

Pamiętaj o krótkiej MODLITWIE PRZEBACZENIA. Dziś szczególnie w stosunku  do osób, które narzuciły Ci kiedyś swoje ludzkie dekalogi.

 

Przebaczenie i błogosławienie ludziom uzdrawia i przemienia także Twoje serce, 

gdyż przepływa przez nie moc Chrystusowej Krwi.

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

 

 

Panie Jezu Chryste, z radością wyznaję, że Ty Jesteś moim jedynym Zbawcą i Panem! Proszę Cię, abyś mnie wybawił od zła wszelkiego: 

od zaćmienia umysłu – wybaw mnie, Panie!
od zatwardziałości serca – wybaw mnie, Panie! 

od niemocy woli – wybaw mnie, Panie! 

Udziel mi, Panie, daru Twojego Ducha Świętego, abym trwał w Tobie: myślał, mówił, działał i żył zanurzony w Twojej obecności. Amen.

 

 

                           TYDZIEŃ 5 - LUDZKIE DEKALOGI

 

 

Dzień 5. GŁOS JEZUSA (RZ 7,14.19–24) 

 

Duchu Święty, Boże, który wszystko czynisz nowe, odnów mnie. Proszę Cię, daj mi nowe życie w Tobie, pełne Twojej miłości, radości i wolności, abym każdą myślą, czynem, słowem uwielbiał Boga. Duchu Paraklecie, chroń mnie i prowadź, abym pośród przeciwności trwał w pokoju Twoim. Duchu Stworzycielu, mów do mnie, a każde Twe słowo  niech mnie przenika i stwarza na nowo. Amen.

 

Wielu osobom wydaje się, że samo poznanie i uznanie Dekalogu za regułę swojego postępowania wystarczy do osiągnięcia zbawienia. Sądzą, że już osiągnęli cel i zawsze będą bezpieczni, ale tak nie jest. Gdyby tak było, to po cóż Bóg przychodziłby na świat? Wiemy, że Jezus jest jedynym Zbawcą, ale czy rozumiemy dlaczego? Syn Boży nie zmienił Prawa, więc co zmienił? Najwyraźniej możemy zobaczyć tę niezwykłą zmianę w życiu św. Pawła. Był on gorliwym faryzeuszem  i bardzo starał się skrupulatnie przestrzegać wszystkich nakazów Prawa. Dlatego przez wiele lat doświadczał strasznego zmagania, którym była walka z wewnętrznym wrogiem – grzeszną naturą człowieka. W Liście do Rzymian tak o tym pisze: 

 

„Wiemy przecież, że Prawo jest duchowe. A ja jestem cielesny, zaprzedany w niewolę grzechu. [...] Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię to zło, którego nie chcę. Jeżeli zaś czynię to, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech, który we mnie mieszka. A zatem stwierdzam w sobie to prawo, że gdy chcę czynić dobro, narzuca mi się zło. Albowiem wewnętrzny człowiek [we mnie] ma upodobanie zgodne z Prawem Bożym. W członkach zaś moich spostrzegam prawo inne, które toczy walkę  z prawem mojego umysłu i podbija mnie w,niewolę pod prawo grzechu mieszkającego w moich członkach. Nieszczęsny ja człowiek! Któż mnie wyzwoli z ciała, [co wiedzie ku] tej śmierci?” (Rz 7,14.19–24) 

 

Dopiero gdy Paweł spotkał Jezusa, odkrył, że Prawo daje jedynie większą znajomość grzechu, ale nie ma mocy zbawczej (por. Rz 3,20). Zrozumiał, że zbawienie jest darem Boga, łaską za darmo daną każdemu człowiekowi, którą może on przyjąć od Jezusa Chrystusa przez zaufanie (wiarę) Jego Słowu. Dlatego nie wystarczy znać Boże Prawo, lecz trzeba spotkać Boga samego, wejść w bliską relację z Nim, przyjąć Jego łaskę zbawienia i rozpocząć nowe życie, pójść za Nim.  Czy znam głos Jezusa Chrystusa, mojego Pasterza? Czy znam ten głos tak dobrze, że nie pójdę za nikim innym? Jak mogę nauczyć się odróżniać Jego głos od wszystkich innych, a szczególnie od głosu tych, którzy się pod Niego podszywają? (Zob. J 10,1–14).

Tu dotykamy tematu innego słuchania, nie naszymi cielesnymi uszami, do których docierają głosy zwierząt i ludzi, ale słuchania „uszami duszy” głosów duchowych, które pojawiają się w naszych myślach. Wszyscy ludzie je słyszą (mówią:„Przyszła mi do głowy taka myśl”)  i zwykle uznają te myśli za swoje własne. Tymczasem są trzy źródła, z których może pochodzić myśl, wiadomość, zachęta, czyli to, co „usłyszysz”:

1. Pierwszym źródłem jest Bóg. Wiemy, że jest jeden Bóg, który do nas mówi i nieustannie wzywa nas do słuchania, gdyż pragnie z każdym tworzyć relację miłości i przez to nas zbawić. Ten głos duchowy nazywamy natchnieniami ducha dobrego.
2. Drugim źródłem jesteśmy my sami, to moje „ja” często nieznane mnie samemu (szczególnie jeżeli nie czynię refleksji nad moim życiem). To jest głos naszego ludzkiego ducha, przez który przemawiają nasze własne pragnienia, postawy, nawyki, priorytety, dekalogi.
3. Trzecim źródłem jest przeciwnik naszego zbawienia. Słyszymy wtedy pokusy złego ducha. Nie jest łatwo go rozpoznać, ponieważ zwykle mówi w pierwszej osobie liczby pojedynczej (np. „Pośpię jeszcze tylko minutkę” – mówi duch lenistwa, gdy budzik wzywa nas do wstawania), a my idziemy za tą myślą, uznając ją za swoją własną, choć rozum nas ostrzega, że popełniamy błąd. Najistotniejsza dla naszego życia duchowego jest świadomość, że bez względu na to, jakiego głosu posłucham, to wszystkie wybory i decyzje, które podejmę, już na zawsze będą moimi decyzjami (czynami, słowami) i to ja poniosę ich konsekwencje dobre lub złe, i to ja będę odpowiadać za nie przed Bogiem.

Dlaczego tak ważna jest umiejętność rozpoznawania, z jakiego źródła pochodzi ta konkretna myśl: czy jest to natchnienie, czy pokusa? Ponieważ dwa z tych głosów prowadzą nas w zupełnie przeciwnych kierunkach.

- Duch zły promuje swoją zasadę przyjemności, która mówi: „Żyj dla siebie! Używaj! Rządź! Korzystaj!”, ponieważ chce nas uzależnić od siebie i mieć nad nami władzę już na zawsze.

- Duch dobry proponuje nam zasadę szczęścia, która mówi: „Żyj w miłości z Bogiem i ludźmi: służ, obdarowuj i twórczo  współpracuj”, ponieważ chce, abyśmy stali się jak Chrystus i żyli w Królestwie Bożym na zawsze. 

- Dokąd kieruje nas trzeci głos, nasze „ja”, zależy od tego, czy poddajemy się duchowi tego świata (ideom, modom, ludzkim dekalogom), który przemija (por. 1 J 2,15–17), czy odnawiamy nasz umysł przez poznanie mądrości odwiecznej (por. Rz 12,2). 

Jeżeli podejmujemy trud, by nauczyć się słuchać, to z czasem coraz szybciej i pewniej rozróżniamy, z jakiego  źródła pochodzi dana myśl.

Tak jak w relacjach międzyludzkich: im lepiej znamy daną osobę, im bardziej zażyła więź nas łączy, tym lepiej rozpoznajemy jej głos, sposób mówienia, myślenia  i wyrażania się. Dlatego najważniejsze jest, abyśmy poznali Boga, który objawił nam siebie, przychodząc jako człowiek i żyjąc wśród nas. Rozważajmy w Duchu Świętym Ewangelie, aż będziemy mieli pewność, że to Jezusa naśladujemy i za Nim idziemy, a nie za swoimi wyobrażeniami o Nim albo fałszywymi prorokami. 

 

A teraz w Duchu Świętym rozważ: 

 

„«Zaprawdę, zaprawdę powiadam Wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę,  jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, a owce postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie  znają głosu obcych». Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił. Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę. Złodziej przychodzi tylko po to, aby  kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby [owce] miały życie i miały je w obfitości. Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce” (J 10,1–11)

 

Odpowiedz Bogu na to Słowo modlitwą osobistą, własnymi słowami płynącymi prosto z Twojego serca. Może chcesz poprosić o coś Ducha Świętego?

 

 Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

Pamiętaj o krótkiej MODLITWIE PRZEBACZENIA.  Dziś szczególnie w stosunku do osób, które przez swoje postępowanie lub głoszone idee sprowadzały Cię z drogi wiodącej do nieba.

 

Przebaczenie i błogosławienie ludziom uzdrawia i przemienia także Twoje serce, 

gdyż przepływa przez nie moc Chrystusowej Krwi.

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

 

 

Panie Jezu Chryste, z radością wyznaję, że Ty Jesteś moim jedynym Zbawcą i Panem! Proszę Cię, abyś mnie wybawił od zła wszelkiego: 

od zaćmienia umysłu – wybaw mnie, Panie!
od zatwardziałości serca – wybaw mnie, Panie! 

od niemocy woli – wybaw mnie, Panie! 

Udziel mi, Panie, daru Twojego Ducha Świętego, abym trwał w Tobie: myślał, mówił, działał i żył zanurzony w Twojej obecności. Amen. 

 

 

                           TYDZIEŃ 5 - LUDZKIE DEKALOGI                           

 

Dzień 6. GŁOS DUCHA ŚWIĘTEGO (RZ 8,14–17)

 

 

Rozważając Słowo Boże, napełniamy się Duchem Świętym, który to Słowo dla nas ożywia i wyjaśnia. On prowadzi nas dalej, przynosząc dary od Jezusa i Boga Ojca, tak jak to zapowiedział  nasz Pan (por. J 16,13–15). Duch Chrystusa działa też w naszym życiu dzięki charyzmatom, które aktualizują Boże Objawienie, tak że dzisiaj też możemy na własne oczy oglądać uzdrowienia i inne  cuda opisane w Ewangeliach. Gdy osiągamy już pewną dojrzałość w wierze, czyli osobistej zażyłości z Bogiem, wtedy odkrywamy kolejną prawdę. Dociera do naszej świadomości, że nie o to chodzi,  abyśmy my mieli Ducha Świętego, ale żeby to On miał nas. Chodzi o to, abyśmy byli posłuszni Jemu i dali się prowadzić każdego dnia, aż ostatecznie doprowadzi nas do domu Ojca. On jeden wie, gdzie to  jest i jak (którędy, w jakim tempie) ma nas prowadzić, bo przenika i zna nas. Wszystko jednak zależy od tego, czy będziemy współpracować z Jego łaską, słuchać Jego wskazówek i napomnień, uczyć się na błędach i każdy dzień rozpoczynać z Nim jak cudowną przygodę „małego pomocnika” Boga w Jego ogromnym dziele zbawiania świata. W tym bardzo pomocny staje się codzienny rachunek sumienia zaproponowany przez Ignacego Loyolę. Gdy wraz z Duchem Świętym oglądamy miniony dzień, to On pokazuje nam, w jakich momentach współpracowaliśmy z Nim, pomnażając dobro i wspierając innych w drodze do nieba. Uświadamia nam też nasze błędy i grzechy, kiedy ulegliśmy jakiejś pokusie, i demaskuje ją.  Dzięki temu wiemy, jak ją rozpoznać następnym razem i odrzucić. W ten sposób uczymy się chodzić w Duchu Świętym każdego dnia, żyć stale w Jego miłującej obecności. Dzięki temu z czasem przestajemy być powodem zgorszenia i przyczyną cudzych grzechów. Duch Święty sprawia też, że w naszym życiu dzieją się rzeczy po ludzku niemożliwe, cuda pojednania oraz dzielenia się z innymi osobami wszelkimi dobrami: materialnymi i duchowymi – miłosierdzie odnosi tryumf nad sprawiedliwością! 

 

A teraz w Duchu Świętym rozważ:

 

„Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi. Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy 

wołać: «Abba, Ojcze!» Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi. Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa,  skoro wspólnie z Nim cierpimy po to, by też wspólnie mieć udział w chwale” (Rz 8,14–17) 

 

Odpowiedz Bogu na to Słowo modlitwą osobistą, własnymi słowami płynącymi prosto z Twojego serca. Czy chcesz poprosić o coś Ducha Świętego? 

 

Duchu Święty, Boże, który wszystko czynisz nowe, odnów mnie. Proszę Cię, daj mi nowe życie w Tobie, pełne Twojej miłości, radości i wolności, abym każdą myślą, czynem, słowem uwielbiał Boga. Duchu Paraklecie, chroń mnie i prowadź, abym pośród przeciwności trwał w pokoju Twoim. Duchu Stworzycielu, mów do mnie, a każde Twe słowo  niech mnie przenika i stwarza na nowo. Amen.

 

Dla chętnych. Jeżeli pragniesz stać się jeszcze bardziej wrażliwy na głos Boży przemawiający w Twoim sumieniu, to z pewnością ten kwadrans przeznaczony na wieczorny rachunek sumienia przyniesie wspaniałe owoce duchowe w Twoim życiu.

 

RACHUNEK SUMIENIA według Ignacego Loyoli 

 

Ten rachunek sumienia skupia naszą uwagę na relacji z Bogiem i rozwija naszą wrażliwość, otwartość serca na Bożą obecność. Służy uświadomieniu sobie, że Bóg nie jest ideą, że nie  pojawia się tylko czasami, od spotkania do spotkania modlitewnego, ale jest z nami cały czas. Bóg JEST, KTÓRY JEST (por. J 8,24.28.58) to ktoś bliski.

Zwykle żyjemy w ciągłym pośpiechu i bezrefleksyjnie, dlatego nie zauważamy delikatnych poruszeń duszy, które są mową zwyczajną, codzienną Pana Boga do nas. Oczekujemy, że przemówi On do nas przy szczególnych modlitwach, przez tych, którzy mają dar proroctwa, a ignorujemy Jego stałą obecność w nas i pośród nas. 

 

Święty Ignacy proponuje czynić rachunek sumienia dwa razy dziennie (ok. południa i wieczorem) przez 15 minut. Niestety w naszej sytuacji, gdy pracujemy i uczymy się, czasem jest to niemożliwe. Powinniśmy jednak znaleźć ten czas codziennie wieczorem. Ten rachunek sumienia składa się z 5 kroków. 

 

Krok 1. Akt stanięcia w obecności Boga i dziękczynienie 

Bóg zna mnie takim, jakim jestem, nie muszę się Go bać i ta świadomość rodzi poczucie ogromnej zażyłości i wdzięczność za to, że objawił się nam w Jezusie Chrystusie. Pierwszym krokiem mojego rachunku sumienia jest uświadomienie sobie Bożej Obecności w tym momencie, w którym jestem i podziękowanie Bogu za moje życie. Dziękuję też Jezusowi za to, że objawił mi prawdziwe oblicze Ojca. 

 

Krok 2. Prośba o światło Ducha 

Sam z siebie nie jestem obiektywny, często ulegam pokusie udawania, wykręcania się od prawdy, usprawiedliwiania siebie. Naturalnym odruchem jest ucieczka, skrycie się tak jak Adam i Ewa w raju po grzechu. Potrzebuję zatem prosić o Boże światło, o to, by Duch Święty mnie oświecił. „Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy” (J16,13a). Ta prawda o mnie ukazana w Duchu Miłości ma doprowadzić mnie do ufności, że Bóg Ojciec mnie nie odrzuci. Teraz proszę o łaskę serca rozpoznającego:
- o poznanie moich grzechów (w czym Boga zraniłam);
- o to, by dał mi odczuć, jak z mego powodu cierpiał.

 

Krok 3. Refleksyjne spojrzenie na miniony dzień 

Rachunek sumienia jest refleksją nad działaniem Boga i moją odpowiedzią na Jego wezwania, natchnienia. Trzeba pamiętać, aby nie wchodzić zbytnio w swoje grzechy, nie rozgrzebywać ich, ale zobaczyć, co Pan Bóg uczynił w tym dniu, w jaki sposób wychodził mi naprzeciw, do czego mnie zachęcał. On sprawił, że spotkałem dziś wiele osób, przeżyłem wiele zdarzeń. Teraz czas zobaczyć w tym wszystkim Jego obecność. Co  się dziś wydarzyło? Do czego Bóg stwarzał mi okazję i do czego zachęcał? Jak odpowiedziałam na to, co Bóg uczynił?

Moja odpowiedź musi być absolutnie szczera. Jednak nie chodzi o drobiazgowość ani o rozczulanie się nad sobą. Mam po prostu stanąć z takim dniem, jaki był. Nie bać się ani siebie, ani Boga, nie tłumić nic, ani nie wybielać. Jasne nazywanie spraw kształtuje umiejętność życia ze swoimi napięciami, uczuciami, ze sobą takim, jakim jestem, bez krycia się za jakąś maską. To prawda o mnie wyzwala, a nie udawanie kogoś, kim nie jestem.
Refleksja ta może być w formie: 

- przeglądania dnia godzina po godzinie;
- spojrzenia na konkretne wydarzenia;
- w formie zadawania sobie pytań: Jak się dzisiaj czułem i dlaczego? 

Czy moje złe samopoczucie nie wynikało z ulegania jakiejś pokusie (jakiej)? Jakich doświadczyłem emocji; które z nich wzięły górę, zdominowały mnie? Kogo spotkałem; może ktoś pozostał mi
w pamięci – z jakiej przyczyny? Co zrobiłem źle? Jaka moja wada jest tego przyczyną? Co sprawiło mi radość; czy dostrzegłem Boże łaski, małe radości dzisiejszego dnia? Za co mogę być dzisiaj Bogu szczególnie wdzięczny? Za co powinienem Boga przeprosić? 

 

Krok 4. Prośba o dar uzdrawiającego żalu i wdzięczności 

Wdzięczność otwiera mnie na drugiego człowieka i na Boga. Wdzięczność chroni od postawy roszczeniowej, oczekiwania, że wszystko mi się należy. Uświadamia mi na nowo, że wszystko, co mam, jest darem miłości Boga. Nie jest możliwe, aby ktoś w tym samym czasie był wdzięczny i nieszczęśliwy. Wdzięczność chroni moje serce od goryczy, smutku, zniechęcenia, porównywania się, zazdrości. Wdzięczność Bogu jest lekiem dla mojej duszy (i ciała).
Prośba o łaskę uzdrawiającego żalu.
Kiedy zdaję sobie sprawę z bólu, jaki zadałam osobie, która mnie kocha, to wtedy jest mi ogromnie przykro i żałuję tego. I właśnie taka ma być moja postawa wobec Boga – nie strachu przed karą, ale bólu, że Go zraniłem. Rodzi się wtedy zażenowanie, że On postawił mi na drodze jakąś osobę, a ja tej łaski nie zobaczyłem, nie przyjąłem, dał jakieś wydarzenie, w którym był, a ja Go minąłem, nie zauważywszy, chciał mi coś przez te wydarzenia powiedzieć, a ja nie słuchałem. Takie zażenowanie i żal jest łaską. Jeśli żal jest szczery, to jest też uzdrawiający, a tym samym jest radosny i pełen nadziei. Nie zamyka mnie na przyszłość, lecz sprawia, że oczekuję tej przyszłości, aby mieć nową szansę. Wiem, że mój Ojciec jest dobry i następnego dnia da mi nową szansę. Dlatego taki żal otwiera mnie na przyszłość. 

 

Krok 5. Spojrzenie w przyszłość z nową wrażliwością 

Mój rachunek sumienia kończy się ofiarowaniem siebie Bogu na nowo i zawierzenie Jemu swojej przyszłości. Postanawiam się poprawić – to nie znaczy, że ja teraz już będę silny, nie zrobię żadnego głupstwa, nie zmarnuję żadnej okazji danej przez Boga, ale że wyciągnąłem wnioski ze zmarnowanych łask, z bólu sprawionego Miłości – Bogu i proszę Ducha Świętego o mądrość i siły na następny dzień. Uczę się na moich błędach, aby łaska dana przez Niego nie była daremna. Stań teraz w szczerości przed Bogiem, poproś Ducha Świętego o pragnienie uczenia się Jego obecności w swoim życiu codziennym. Poproś o dar wierności temu postanowieniu, bo tylko na tej wierności Bóg będzie mógł Cię uczyć, prowadzić, kształtować i mocą Ducha Świętego wciąż stwarzać na nowo.
Jeżeli nigdy nie praktykowałeś tej formy rachunku sumienia, to możesz rozpocząć, korzystając z pomocy i włączając się w „#Wieczorny Paciorek” na kanale Pogłębiarka na YouTube.

 

 

Pamiętaj o krótkiej MODLITWIE PRZEBACZENIA. Dziś szczególnie w stosunku do osób, które przez swoje postępowanie lub głoszone idee sprowadzały Cię z drogi wiodącej do nieba.

 

Przebaczenie i błogosławienie ludziom uzdrawia i przemienia także Twoje serce, 

gdyż przepływa przez nie moc Chrystusowej Krwi.

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

 

 

Panie Jezu Chryste, z radością wyznaję, że Ty Jesteś moim jedynym Zbawcą i Panem! Proszę Cię, abyś mnie wybawił od zła wszelkiego: 

od zaćmienia umysłu – wybaw mnie, Panie!
od zatwardziałości serca – wybaw mnie, Panie! 

od niemocy woli – wybaw mnie, Panie! 

Udziel mi, Panie, daru Twojego Ducha Świętego, abym trwał w Tobie: myślał, mówił, działał i żył zanurzony w Twojej obecności. Amen. 

                    

 

 

 

 

                                                   TYDZIEŃ 4

 

Grzech jest niebezpieczny, ponieważ oddala od Boga. Chcemy odkryć to, co nam zagraża, nie po to, aby stało się centrum naszego życia, ale po to, aby nie wchodzić w układy ze złem, lecz przybliżyć się do Boga. Jeżeli nasze kompromisy sprawiły, że jesteśmy już daleko od Niego, to mówimy o tym po to, abyśmy do Boga mogli powrócić.

 

                                                                                                  ZAGROŻENIA DUCHOWE

 

„W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen”.

Potem powtórz ten znak, mówiąc:

Boże w Trójcy Świętej jedyny, chcę miłować Cię całym umysłem (dotykasz czoła), 

 całym sercem (dotykasz serca)

 i ze wszystkich mych sił (dotykasz stawów barkowych).

 Niech Twoja wola stanie się moją wolą, abym ją wypełnił (składasz ręce).

 Amen”.

 

 

Dzień 1. Zagrożenia duchowe spowodowane strachem przed utratą życia: homeopatia, bioenergoterapia, szamani – uzdrawiacze, joga i inne ćwiczenia i techniki Wschodu 

 

„W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen”. 

Potem powtórz ten znak, mówiąc: 

Boże w Trójcy Świętej jedyny, chcę miłować Cię całym umysłem (dotykasz czoła), 

 całym sercem (dotykasz serca)

 i ze wszystkich mych sił (dotykasz stawów barkowych).

 Niech Twoja wola stanie się moją wolą, abym ją wypełnił (składasz ręce).

 Amen”.

 

Duchu Święty, Boże, który wszystko czynisz nowe, odnów mnie. Proszę Cię, daj mi nowe życie w Tobie, pełne Twojej miłości, radości i wolności, abym każdą myślą, czynem, słowem uwielbiał Boga. Duchu Paraklecie, chroń mnie i prowadź, abym pośród przeciwności trwał w pokoju Twoim. Duchu Stworzycielu, mów do mnie, a każde Twe słowo  niech mnie przenika i stwarza na nowo. Amen.

 

Chcemy żyć i kurczowo trzymamy się życia. Choroba budzi w nas lęk, ponieważ wiemy, że może doprowadzić do śmierci. Widać to wyraźnie, gdy zachorujemy na nieuleczalną chorobę, czyli taką, na którą medycyna nie ma lekarstwa. Mimo to szukamy dalej leku i jesteśmy gotowi oddać wszystkie swoje dobra w zamian za poprawę zdrowia. Dlaczego boimy się śmierci?  Wiemy przecież – dzięki Jezusowi – że jesteśmy nieśmiertelni. Znamy Jego obietnicę, że przygotował nam miejsce w domu Boga Ojca. Dlaczego za wszelką cenę chcemy odwlec ten moment spotkania z Bogiem?  Może dlatego, że Go wcale nie znamy, że jest dla nas kimś obcym, a nie bliskim i kochanym? 

 

A teraz w Duchu Świętym rozważ:

 

„Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem – Panem jedynym. Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca,
z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił. Niech pozostaną w twym sercu te słowa, które ja ci dziś nakazuję. Wpoisz je twoim synom, będziesz o nich mówił przebywając w domu,  w czasie podróży, kładąc się spać i wstając ze snu. Przywiążesz je do twojej ręki jako znak. Niech one ci będą ozdobą przed oczami. Wypisz je na odrzwiach swojego domu i na twoich bramach” 
  (Pwt 6,4–9)

 

 

Słuchaj. Wszystko zaczyna się od słuchania. Żeby usłyszeć, przyjąć, uwierzyć, trzeba najpierw słuchać. Dlatego przykazanie miłości zaczyna się  od „Szema Jisrael! – Słuchaj Izraelu!” Masz uszy, więc będziesz słyszał. Pojawia się jednak pytanie: jeśli nie słyszysz Boga, to kogo słyszysz? Czy starasz się przy podejmowaniu  decyzji pytać Boga o Jego wolę w danej sprawie? Czy wierzysz w słowa z tego fragmentu,  że On jest Panem, On jest Jedynym Twoim Wybawicielem?

Zły będzie próbował się podszyć pod Jezusa,  będzie próbował Ci wmówić, że to on jest Panem, że on da Ci szczęście. Ale to nieprawda. Czy masz tylko jednego Boga w swoim życiu?

 

 

Pamiętaj o MODLITWIE PRZEBACZENIA.

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

 

Przez ten tydzień staraj się czytać powoli całą modlitwę i pozwól,  aby Duch Święty pokazał Ci kolejne zranienia – oddawaj je miłosierdziu Boga. Wybierz czas i miejsce odosobnione, aby być tylko z Jezusem ukrzyżowanym, sam na sam.

                                          

Panie Jezu Chryste, z radością wyznaję, że Ty Jesteś moim jedynym Zbawcą i Panem!

Proszę Cię, abyś mnie wybawił od zła wszelkiego: 

od zaćmienia umysłu – wybaw mnie, Panie!
od zatwardziałości serca – wybaw mnie, Panie! 

od niemocy woli – wybaw mnie, Panie! 

Udziel mi, Panie, daru Twojego Ducha Świętego, abym trwał w Tobie: myślał, mówił, działał
i żył zanurzony w Twojej obecności. Amen.

 

   Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

 

 

                        TYDZIEŃ 4

Dzień 2. Zagrożenia duchowe spowodowane pogonią za iluzją szczęścia (bogactwem, władzą, podziwem): talizmany, amulety, horoskopy, przesądy i gusła, wróżby, wtajemniczenia, sekty, cyrografy

 

Duchu Święty, Boże, który wszystko czynisz nowe, odnów mnie. Proszę Cię, daj mi nowe życie w Tobie, pełne Twojej miłości, radości i wolności, abym każdą myślą, czynem, słowem uwielbiał Boga. Duchu Paraklecie, chroń mnie i prowadź, abym pośród przeciwności trwał w pokoju Twoim. Duchu Stworzycielu, mów do mnie, a każde Twe słowo  niech mnie przenika i stwarza na nowo. Amen.

 

Urodziliśmy się w świecie pogrążonym w mrokach grzechu. Bez światła Ducha Świętego i mądrości Słowa  Bożego nie potrafimy odróżnić prawdy od fałszu. Zły duch wmawia nam, że sami możemy uczynić siebie szczęśliwymi, gdy posiądziemy bogactwa, władzę, podziw tłumu i dostęp do przyjemności, a on nam w tym „pomoże”, jeśli oddamy mu „pokłon” (złożymy nasz los w jego ręce). 

Komu wierzysz?

 

A teraz w Duchu Świętym rozważ Boże obietnice dla ciebie : 

 

„Jeśli więc pilnie będziesz słuchał głosu Pana, Boga swego, wiernie wypełniając wszystkie Jego polecenia, które ja ci dziś daję, wywyższy cię Pan, Bóg twój, ponad wszystkie narody ziemi. Spłyną na ciebie i spoczną wszystkie te błogosławieństwa, jeśli będziesz słuchał głosu  Pana, Boga swego”  (Pwt 28,1–2) 

 

„Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić Jego drogami, pełniąc Jego polecenia, prawa i nakazy, abyś żył i mnożył się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść.  Ale jeśli swe serce odwrócisz, nie usłuchasz,  zbłądzisz i będziesz oddawał pokłon obcym bogom, służąc im – oświadczam wam dzisiaj, że na pewno zginiecie, niedługo zabawicie na  ziemi, którą idziecie posiąść, po przejściu Jordanu. Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładąc przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Pana, Boga swego,  słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego; bo tu jest twoje życie i długie trwanie twego pobytu na ziemi, którą Pan poprzysiągł dać przodkom twoim: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi”  (Pwt 30,15–20)

 

Bóg daje Ci obietnice. Nigdy ich nie odwołuje. On jest Bogiem wiernym. A jeśli wydaje Ci się, że ich nie otrzymałeś,  oznacza to, że nie skorzystałeś z Jego  wskazówek, jak te obietnice przyjąć. Wskazówki są dwie: słuchaj głosu Mego i wypełnij wszystkie Moje przykazania. O słuchaniu głosu Boga rozważałeś wczoraj. 

Dziś zastanów się nad miłością Bożą, która dała Ci wszystkie nakazy, zakazy, przykazania. Bóg dał Ci je jako pomoc, a nie jako przeszkodę w osiągnięciu szczęścia. 

Bóg Cię kocha, więc dał Ci przykazania. Bóg uniżył się, abyś Ty mógł być wywyższony. Jednej tylko rzeczy Wszechmocny  Bóg potrzebuje, abyś był wolny i zmierzał do nieba – to Twoja zgoda (przyznanie się do tego), że nie zawsze żyjesz zgodnie z Jego przykazaniami, że nie zawsze słuchasz Jego głosu oraz zgoda (wola tego), aby On Cię z całego zła, które z tego wynikło, uwolnił.

 

Panie Jezu Chryste, z radością wyznaję, że Ty Jesteś moim jedynym Zbawcą i Panem!

Proszę Cię, abyś mnie wybawił od zła wszelkiego: 

od zaćmienia umysłu – wybaw mnie, Panie!
od zatwardziałości serca – wybaw mnie, Panie! 

od niemocy woli – wybaw mnie, Panie! 

Udziel mi, Panie, daru Twojego Ducha Świętego, abym trwał w Tobie: myślał, mówił, działał
i żył zanurzony w Twojej obecności. Amen.

 

Pamiętaj o MODLITWIE PRZEBACZENIA.

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

 

Przez ten tydzień staraj się czytać powoli całą modlitwę i pozwól,  aby Duch Święty pokazał Ci kolejne zranienia – oddawaj je miłosierdziu Boga. Wybierz czas i miejsce odosobnione, aby być tylko z Jezusem ukrzyżowanym, sam na sam.

 

  Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

 

 

                           TYDZIEŃ 4

 

 

Dzień 3. Zagrożenia duchowe spowodowane ideą samowystarczalności: naturalizm (ateizm), legalizm, przewrotność i manipulacja.

 

Duchu Święty, Boże, który wszystko czynisz nowe, odnów mnie. Proszę Cię, daj mi nowe życie w Tobie, pełne Twojej miłości, radości i wolności, abym każdą myślą, czynem, słowem uwielbiał Boga. Duchu Paraklecie, chroń mnie i prowadź, abym pośród przeciwności trwał w pokoju Twoim. Duchu Stworzycielu, mów do mnie, a każde Twe słowo  niech mnie przenika i stwarza na nowo. Amen.

 

Mówimy dziś o krajach postchrześcijańskich,  w których przykazania Boże funkcjonują jako normy społeczne, ale nie ma już wiary w samego Boga, nie stoi już za nimi Jego autorytet prawodawcy. Takie normy łatwo zmienić (ustanowić prawo do aborcji, eutanazji itp.), interpretować je na swój sposób, używać przeciw komuś innemu.  To samo dzieje się też w naszym życiu, jeżeli nasza relacja z Bogiem przestaje być żywą więzią miłości i zaufania.  Wtedy przestajemy przyjmować przykazania jako drogowskazy do szczęśliwego życia: w pokoju z ludźmi i bliskości z Bogiem,  a zaczynamy narzekać na „ich ciężar”.

 

A teraz w Duchu Świętym rozważ Boże przykazania dla ciebie : 

 

„On mu odpowiedział:
«Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie.

Drugie podobne jest do niego:
Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy»”
  
(Mt 22,37–40) 

 

      „«Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej,z domu niewoli.

--       Nie będziesz miał bogów innych oprócz Mnie. Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi. Nie będziesz oddawał im pokłonu ani służył.  Bo Ja jestem Pan, Bóg twój, Bóg zazdrosny, karzący nieprawość ojców na synach w trzecim i w czwartym pokoleniu – tych, którzy Mnie nienawidzą, a który okazuje łaskę w tysiącznym pokoleniu tym, którzy Mnie miłują i strzegą moich przykazań.

--      Nie będziesz brał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, bo nie dozwoli Pan, by pozostał bezkarny ten, kto bierze Jego imię do czczych rzeczy. 

--      Będziesz zważał na szabat, aby go święcić, jak ci nakazał Pan, Bóg twój. Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką twą pracę, lecz w siódmym dniu jest szabat Pana, Boga twego. Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służąca, ani twój wół, ani twój osioł, ani żadne twoje zwierzę, ani obcy,który przebywa w twoich bramach; aby wypoczął twój niewolnik  i twoja niewolnica, jak i ty. [...]

 --     Czcij swego ojca i swoją matkę, jak ci nakazał Pan, Bóg twój, abyś długo żył i aby ci się dobrze powodziło na ziemi,  którą ci daje Pan, Bóg twój.

 --     Nie będziesz zabijał.
 --     Nie będziesz cudzołożył.
 --     Nie będziesz kradł.
 --    Jako świadek nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa.

 --    Nie będziesz pożądał żony swojego bliźniego.
 --    Nie będziesz pragnął domu swojego bliźniego ani jego pola, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do twojego bliźniego»”  

                    (Pwt 5,6–14.16–21)

 

Spójrz jeszcze raz na przykazania, które daje Ci Bóg. Z każdego słowa, aż wylewa się miłość Boga do Ciebie.
Tylko duch przewrotności wmawia ci, że zakazy (nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie kłam) ograniczają Twoją wolność. Zobacz, że Bóg chce chronić Cię od zła, prowadzić Cię, „abyś nie uraził swej stopy o kamień”
(Ps 91,12b).

Te zakazy mówią wszystkim, że to Ciebie nie wolno okradać, okłamywać, zabić.

W Duchu Świętym Miłości zrób rachunek sumienia z przyjmowania daru przykazań.
Jakie przykazania są dla Ciebie najtrudniejsze? Poproś Ducha Świętego,  aby przemieniał Twoje serce, aby napełniał Cię radością z daru (przykazania) 
miłości Boga (czyli uwielbienia) i z daru (przykazania)  miłości bliźniego (czyli daru przyjaźni).

 

Panie Jezu Chryste, z radością wyznaję, że Ty Jesteś moim jedynym Zbawcą i Panem!

Proszę Cię, abyś mnie wybawił od zła wszelkiego: 

od zaćmienia umysłu – wybaw mnie, Panie!
od zatwardziałości serca – wybaw mnie, Panie! 

od niemocy woli – wybaw mnie, Panie! 

Udziel mi, Panie, daru Twojego Ducha Świętego, abym trwał w Tobie: myślał, mówił, działał
i żył zanurzony w Twojej obecności. Amen.

 

Pamiętaj o MODLITWIE PRZEBACZENIA.

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

 

Przez ten tydzień staraj się czytać powoli całą modlitwę i pozwól,  aby Duch Święty pokazał Ci kolejne zranienia – oddawaj je miłosierdziu Boga. Wybierz czas i miejsce odosobnione, aby być tylko z Jezusem ukrzyżowanym, sam na sam.

 

  Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

 

                      TYDZIEŃ 4

Dzień 4. Zagrożenia duchowe spowodowane głupotą i słabością: zaniedbanie obowiązków, wystawianie się na pokusy; porzucenie modlitwy - rozmowy z Bogiem i rachunku sumienia.

 

Duchu Święty, Boże, który wszystko czynisz nowe, odnów mnie. Proszę Cię, daj mi nowe życie w Tobie, pełne Twojej miłości, radości i wolności, abym każdą myślą, czynem, słowem uwielbiał Boga. Duchu Paraklecie, chroń mnie i prowadź, abym pośród przeciwności trwał w pokoju Twoim. Duchu Stworzycielu, mów do mnie, a każde Twe słowo  niech mnie przenika i stwarza na nowo. Amen.

 

Nawet gdy już doświadczyliśmy łaski napełnienia Duchem Świętym, gdy już brzydzimy się grzechem i odrzucamy go, zdarza się upadek. Czasem jest on wielki. Zły duch chce, abyśmy zwątpili w moc Boga, abyśmy uznali, że nie jesteśmy  zdolni do nowego życia. Pamiętaj, że miłosierdzie Boże jest większe! Mądrością jest przyjść do Jezusa – naszego Zbawcy. Wzrost duchowy w mądrości  Bożej polega na tym, by poznać siebie i nie ulegać pokusom. Grzech na początku znajduje jakąś małą szczelinę, dzięki której dostaje się do Twojego serca. U Dawida było to  niedopełnienie obowiązków króla – nie poszedł na wojnę ze swoimi poddanymi. A potem ten grzech pociągnął za sobą kolejne. Zobacz, jak poważne konsekwencje mają małe zaniedbania, w jaką spiralę śmierci wciąga nas grzech, gdy go ukrywamy, gdy przestajemy o wszystkim rozmawiać z Bogiem o naszym życiu, pragnieniach, zamiarach.

Co dzieje się, gdy nie szukamy Jego woli, nie pytamy o to, co robić dziś ? 

 

A teraz w Duchu Świętym rozważ historię grzechu Dawida :

 

"Pod koniec roku, kiedy to królowie zazwyczaj wyruszali na wojnę, Dawid posłał Joaba razem ze swymi sługami i całym ludem izraelskim na wyprawę wojenną przeciwko Ammonitom. Zaczęli oblegać Rabba. Tymczasem Dawid pozostawał w Jerozolimie. Pewnego wieczoru Dawid, wstawszy z łóżka i przechadzając się po tarasie królewskiego pałacu, zobaczył z góry pewną kobietę, która się kąpała. Kobieta ta była bardzo piękna. Na pytanie Dawida, kim ona jest, odpowiedziano mu: To Batszeba, córka Eliama, żona Uriasza Chetyty. Dawid kazał ją sobie sprowadzić. Kiedy przybyła do niego, poszedł z nią spać. Potem obmyła się od swojej nieczystości i wróciła do własnego domu. Gdy okazało się, że jest brzemienna, powiadomiła o tym Dawida, mówiąc: Jestem brzemienna! Wtedy Dawid wydał polecenie Joabowi, żeby mu przysłał Uriasza Chetytę. Posłał tedy Joab Uriasza do Dawida. Kiedy Uriasz stanął przed Dawidem, ten zaczął go wypytywać o Joaba, o wojsko i o bitwę. Na koniec rzekł Dawid do Uriasza: Idź do swego domu i umyj sobie nogi. Wyszedł Uriasz z pałacu królewskiego, a za nim wyniesiono [przeznaczony dla niego] dar z królewskiego stołu. Uriasz jednak nie poszedł do swego domu, lecz położył się przed drzwiami pałacu królewskiego razem z innymi sługami swego pana. Natychmiast powiadomiono Dawida, że Uriasz nie poszedł do swego domu. Powiedział Dawid do Uriasza: Przecież ty wracasz z [dalekiej] podróży. Dlaczego nie poszedłeś do własnego domu? A Uriasz rzekł na to Dawidowi: Arka, cały Izrael i Juda mieszkają pod namiotami; mój pan, Joab, i słudzy mojego pana obozują w szczerym polu, a ja miałbym wrócić do mego domu, żeby tam jeść i pić, i spać z moją żoną? Na życie Jahwe i na twoje życie, czegoś podobnego nie mogę uczynić! Rzekł tedy Dawid do Uriasza: Pozostaniesz tu jeszcze tylko dzisiaj, a jutro cię odeślę. Tak więc pozostał Uriasz w Jerozolimie przez jeden dzień. Następnego dnia zaprosił go Dawid i sam dopilnował, by mu dano jeść i pić. I upił go. Wieczorem Uriasz, zamiast udać się do swojego domu, wyszedł i położył się spać między sługami swego pana. Nazajutrz rano Dawid napisał list i posłał go przez Uriasza Joabowi. Napisał w owym liście tak: Każcie Uriaszowi stanąć tam, gdzie walka będzie najbardziej zacięta, a potem sami się cofnijcie, by on został [wprost] zaatakowany i żeby zginął. Joab, który właśnie prowadził oblężenie miasta, posłał Uriasza na odcinek, o którym wiedział, że będzie atakowany przez najgroźniejszych wojowników [nieprzyjaciela].  Mieszkańcy miasta, wydostawszy się na zewnątrz [ murów], żeby zaatakować Joaba, zabili wielu ludzi także spośród sług Dawida. Poległ również Chetyta Uriasz. Natychmiast posłał Joab gońca, żeby powiadomił Dawida o wszystkim, co się stało podczas bitwy. Ponadto goniec ów otrzymał takie polecenie: Gdy skończysz opowiadać królowi o tym, jak przebiegała walka, zobacz, jak król się zachowa: Jeśli się rozgniewa i zacznie cię pytać: Dlaczego zbliżyliście się do miasta tak bardzo, że doszło do bitwy? Nie wiedzieliście, że oblegani mogą strzelać z murów?  Kto zabił Abimeleka, syna Jerubbaala? Czyż nie była to kobieta, która ugodziła go z wysokiego muru kamieniem od żaren, tak że zginął w Tebes? Dlaczego więc podeszliście tak blisko murów? [Otóż gdyby tak mówił], ty mu odpowiesz: Twój sługa, Uriasz Chetyta, poległ także. Goniec wyruszył w drogę, a gdy przybył na miejsce, opowiedział Dawidowi wszystko, tak jak mu nakazał Joab. Kończąc powiedział wysłannik Dawidowi: Ci ludzie, o wiele silniejsi od nas, zrobili przeciwko nam wypad aż do obozowiska, ale odparliśmy ich ku bramie miasta. Wtedy ich łucznicy zaczęli strzelać z murów do twoich sług i wielu spośród sług króla poległo. Zginął także twój sługa Uriasz Chetyta. Powiedział Dawid do owego gońca: Oto, co doniesiesz ode mnie Joabowi: Nie martw się tak bardzo tym, co się stało. Miecz ma bowiem to do siebie, że godzi raz w tego, innym razem w drugiego. Nasilcie wasze ataki na miasto i zniszczcie je. Ty sam dodaj mu odwagi! Żona Uriasza, dowiedziawszy się, że zginął jej mąż, Uriasz, bardzo go opłakiwała. A kiedy minął już czas żałoby, posłał Dawid po nią i kazał jej pozostać u niego w domu. Stała się jego żoną, urodziła mu syna. Lecz wszystko to, co Dawid czynił, nie spodobało się Bogu.
Posłał Jahwe Natana do Dawida. Gdy Natan przybył do Dawida, powiedział mu tak: 
Było w pewnym mieście dwóch ludzi:
jeden bogaty, a drugi ubogi.
Bogaty miał bardzo wiele owiec i wołów,  a biedny nie miał nic prócz jednej małej owieczki, którą sobie kupił.
Pielęgnował ją, a ona rosła razem z jego dziećmi: jadła jego chleb, piła z jego kubka i spała na jego łonie.
Była dla niego niczym jedna z córek.
Zdarzyło się, że ktoś odwiedził owego bogatego człowieka.
Ale bogacz nie poświęcił żadnej ze swych owiec ani wołu, żeby przygotować posiłek dla człowieka, który do niego przyszedł.
Zabrał natomiast jedyną owieczkę owemu biedakowi i z niej przygotował posiłek dla człowieka, który do niego przybył.
Wtedy zapłonął Dawid wielkim gniewem na bogacza i powiedział do Natana: Na życie Jahwe, człowiek, który tak postąpił, zasłużył na śmierć. Ponadto powinien zwrócić cztery owce za to, co uczynił, nie okazał bowiem [biedakowi] żadnej litości. Wtedy rzekł Natan do Dawida: To ty jesteś tym człowiekiem. Oto, co mówi Jahwe, Bóg Izraela: Namaściłem cię na króla izraelskiego, wyzwoliłem cię z rąk Saula, przekazałem ci dom twego pana, a jego żony ułożyłem na twoim łonie. Dałem ci władzę nad całym domem Izraela i Judy, a gdyby ci to nie wystarczyło, dorzuciłbym jeszcze to czy tamto. Dlaczego nie uszanowałeś słowa Jahwe, czyniąc to, co złe w Jego oczach? To ty mieczem zadałeś cios Uriaszowi Chetycie. To ty zabrałeś mu jego własną żonę. To ty zabiłeś go mieczem Ammonitów.  Otóż od tej pory miecz nie będzie opuszczał już nigdy twego domu, dlatego że nie uszanowałeś mojego słowa i zabrałeś Chetycie Uriaszowi jego żonę. Oto, co mówi Jahwe: Z twojego własnego domu sprowadzę na ciebie nieszczęścia i na twoich oczach zabiorę ci twoje żony, i oddam je innemu, który będzie spał z nimi w biały dzień. Ty działałeś w skrytości, Ja natomiast będę postępował całkiem jawnie wobec całego Izraela i w pełnym świetle słonecznym. Wtedy rzekł Dawid do Natana: Zgrzeszyłem przeciwko Jahwe. A Natan odpowiedział Dawidowi: Jahwe przebaczył ci twój grzech, nie umrzesz. Ponieważ jednak tak postąpiłeś i twoi wrogowie okazują z tego powodu pogardę samemu Jahwe, syn, który ci się urodzi, umrze.
I wrócił Natan do swojego domu. Tymczasem Jahwe poraził dziecko, które żona Uriasza urodziła Dawidowi. Dziecko było ciężko chore. Modlił się Dawid do Boga za swoje dziecko i pościł, a znalazłszy się we własnej izbie, padł na ziemię i trwał tak przez całą noc. Starsi jego domu nalegali, żeby podniósł się z ziemi, ale on nie chciał ani wstać, ani spożyć z nimi posiłku. Siódmego dnia dziecko zmarło. Słudzy Dawida nie mieli odwagi donieść o tym swemu panu. Mówili sobie bowiem: Skoro jeszcze za życia dziecka wcale nie słuchał, cośmy do niego mówili, jakże mu teraz powiemy, że jego dziecko zmarło? Może sobie uczynić coś złego.  Gdy Dawid spostrzegł, że słudzy rozmawiają z sobą szeptem, domyślił się, że dziecko zmarło. I zapytał sług: Tak więc dziecko nie żyje? A oni odpowiedzieli: Nie żyje. Wtedy powstał Dawid z ziemi, wykąpał się, namaścił i zmienił szaty; potem poszedł do przybytku Jahwe i rzucił się na ziemię. Gdy wrócił do siebie, poprosił o jedzenie i posilił się.  A jego słudzy zapytali: Dlaczego zachowujesz się tak dziwnie? Jak długo dziecko żyło, pościłeś i płakałeś, a teraz, kiedy dziecko już nie żyje, wstałeś i jesz chleb. A on rzekł na to: Dopóki dziecko żyło, pościłem i płakałem, bo mówiłem sobie: Kto wie, może jednak Jahwe ulituje się nade mną i dziecko będzie żyło?  Ale teraz, kiedy ono już nie żyje, po co będę jeszcze pościł? Czyż mogę przywrócić je do życia? To raczej ja przyłączę się do niego. Ono nie wróci już do mnie. Pocieszał też Dawid [jak mógł] swoją żonę Batszebę. Potem zbliżył się do niej i spał z nią, a ona urodziła mu syna, któremu nadał imię Salomon. Jahwe ukochał go [Salomona] i kazał przez proroka Natana donieść Dawidowi, żeby ze względu na Jahwe nazwał go Jedidiaszem.
Tymczasem Joab nadal oblegał miasto amonickie Rabba i w końcu zdobył siedzibę królewską. Posłał wtedy swoich ludzi do Dawida, żeby mu powiedzieli: Otoczyłem Rabba i zdobyłem już Miasto Wód. Zbierz teraz resztę ludu i przybądź tutaj, by osobiście zaatakować miasto i je zdobyć. W przeciwnym razie, jeśli ja bym je wziął, nadano by mu nazwę od mojego imienia.  Zebrał tedy Dawid cały lud i dotarłszy do miasta Rabba, uderzył na nie i zawładnął nim.  Z głowy ich króla zdjął złotą koronę, która ważyła talent i była przyozdobiona drogocennymi kamieniami. Teraz spoczęła na głowie Dawida. Zabrał też Dawid z miasta bardzo wielki łup.  Mieszkańców miasta kazał uprowadzić i zatrudnić przy obsłudze narzędzi do przecinania, kilofów i siekier i przy wyrobie cegieł. I tak postąpił z wszystkimi miastami ammonickimi. Potem wrócił Dawid z całym ludem do Jerozolimy." 2 Sm 11-12
 

Zapytaj Ducha Świętego, jakim pokusom najłatwiej dostać się do Twojego serca? Kiedy, gdzie, dlaczego przestajesz słuchać Boga? 

Poproś Ducha Świętego o „Twojego proroka Natana”, który jest w stanie obudzić Cię ze śmierci grzechu. 

Proś o odkrycie grzechów, które Cię zniewalają, które oddalają Cię od źródła życia.

 

Panie Jezu Chryste, z radością wyznaję, że Ty Jesteś moim jedynym Zbawcą i Panem!

Proszę Cię, abyś mnie wybawił od zła wszelkiego: 

od zaćmienia umysłu – wybaw mnie, Panie!
od zatwardziałości serca – wybaw mnie, Panie! 

od niemocy woli – wybaw mnie, Panie! 

Udziel mi, Panie, daru Twojego Ducha Świętego, abym trwał w Tobie: myślał, mówił, działał
i żył zanurzony w Twojej obecności. Amen.

 

Pamiętaj o MODLITWIE PRZEBACZENIA.

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

 

Przez ten tydzień staraj się czytać powoli całą modlitwę i pozwól,  aby Duch Święty pokazał Ci kolejne zranienia – oddawaj je miłosierdziu Boga. Wybierz czas i miejsce odosobnione, aby być tylko z Jezusem ukrzyżowanym, sam na sam.

 

  Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

 

 

                        TYDZIEŃ 4

Dzień 5. Zagrożenia duchowe spowodowane ciekawością, pogonią za niezwykłością, szukaniem doznań duchowych, fascynacją złem: spirytyzm, ezoteryzm, magia, wróżbiarstwo i przepowiednie

 

Duchu Święty, Boże, który wszystko czynisz nowe, odnów mnie. Proszę Cię, daj mi nowe życie w Tobie, pełne Twojej miłości, radości i wolności, abym każdą myślą, czynem, słowem uwielbiał Boga. Duchu Paraklecie, chroń mnie i prowadź, abym pośród przeciwności trwał w pokoju Twoim. Duchu Stworzycielu, mów do mnie, a każde Twe słowo  niech mnie przenika i stwarza na nowo. Amen.

 

Grzech wróżbiarstwa jest bałwochwalstwem, jest postawieniem na pierwszym miejscu innego  boga – bożka, który ma zaspokoić naszą ciekawość (a on ją pobudza bardziej i bardziej). Ten grzech nie tylko zasłania nam Boga, lecz także próbuje stać się dla nas Bogiem. Próbuje zapanować nad nami. Stać się naszym Panem. Różnica między nim a Bogiem jest taka, że wcale nie pyta, czy chcesz, aby on był Twoim władcą. Próbuje Cię zniewolić, podczas gdy Bóg chce Cię obdarzyć wolnością dziecka Bożego. Grzech próbuje Cię oszukać, uzależnić tak mocno, abyś nigdy nie pomyślał nawet o wolności.

 

A teraz w Duchu Świętym rozważ:

 

„Gdy ty wejdziesz do kraju, który ci daje Pan, Bóg twój, nie ucz się popełniania tych samych obrzydliwości jak tamte narody. Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych.
Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza. Dochowasz pełnej wierności Panu, Bogu swemu.
Te narody bowiem, które ty wydziedziczysz, słuchały wróżbitów i wywołujących umarłych. Lecz tobie nie pozwala na to Pan, Bóg twój”  
(Pwt 18,9–14)

 

Nie istnieje żadna „dobra” magia (tzw. biała) – to kolejny podstęp zła, kłamstwo mające usprawiedliwić żądzę władania jakąś mocą. „Bałwochwalstwo odrzuca jedyne panowanie Boga; jest nie do pogodzenia z Boską komunią” poucza nas Katechizm Kościoła katolickiego (KKK 2114) i jednoznacznie potępia wszelkie formy wróżbiarstwa (KKK 2116),  magii i spirytyzmu (KKK 2117). Wchodzenie w układy z duchami i mocami jest jednocześnie odrzuceniem Bożej opieki, wiąże się z utratą łaski uświęcającej i w następstwie tego 

zniewoleniem duchowym. Prośmy Boga o światło prawdy i łaskę opierania się pokusom pogoni za nadzwyczajnymi mocami. Wyznajmy nasz grzech i z ufnością  zawierzmy się Bożej Opatrzności.

 

 

Panie Jezu Chryste, z radością wyznaję, że Ty Jesteś moim jedynym Zbawcą i Panem!

Proszę Cię, abyś mnie wybawił od zła wszelkiego: 

od zaćmienia umysłu – wybaw mnie, Panie!
od zatwardziałości serca – wybaw mnie, Panie! 

od niemocy woli – wybaw mnie, Panie! 

Udziel mi, Panie, daru Twojego Ducha Świętego, abym trwał w Tobie: myślał, mówił, działał
i żył zanurzony w Twojej obecności. Amen.

 

Pamiętaj o MODLITWIE PRZEBACZENIA.

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

 

Przez ten tydzień staraj się czytać powoli całą modlitwę i pozwól,  aby Duch Święty pokazał Ci kolejne zranienia – oddawaj je miłosierdziu Boga. Wybierz czas i miejsce odosobnione, aby być tylko z Jezusem ukrzyżowanym, sam na sam.

 

  Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

 

 

                         TYDZIEŃ 4

 

Dzień 6. Zagrożenia duchowe spowodowane niechęcią do podejmowania decyzji i nieznajomością Ewangelii – Jezusa Chrystusa oraz ucieczką od odpowiedzialności: uleganie namowom i pseudoautorytetom, słuchanie fałszywych proroków i przepowiadaczy

 

Duchu Święty, Boże, który wszystko czynisz nowe, odnów mnie. Proszę Cię, daj mi nowe życie w Tobie, pełne Twojej miłości, radości i wolności, abym każdą myślą, czynem, słowem uwielbiał Boga. Duchu Paraklecie, chroń mnie i prowadź, abym pośród przeciwności trwał w pokoju Twoim. Duchu Stworzycielu, mów do mnie, a każde Twe słowo  niech mnie przenika i stwarza na nowo. Amen.

 

Bóg zaprasza nas do bliskiego przestawania z Nim. Możemy poznać Go i zrozumieć, co do nas mówi, ponieważ stał się człowiekiem i Jego słowo jest ludzką mową.  Możemy pójść za Jezusem, słuchać Jego nauki, przyglądać się Jego życiu. W Duchu Świętym, którego do nas posłał, możemy rozpoznać Jego głos w naszym sumieniu.

Bóg nazwał nas swoimi dziećmi i zaprasza nas do bliskości, do więzi miłości. Najbardziej niebezpiecznym (bo ukrytym) zagrożeniem duchowym jest podstęp mający na celu odebranie nam tej bezpośredniej relacji z Bogiem. Podstęp złego ducha polega na postawieniu (między nami a Bogiem) swoich własnych pośredników: fałszywych proroków, przepowiadaczy przyszłości, pseudoautorytetów i pseudoprzyjaciół (zniewolonych nałogami), aby nakłonili nas do grzechu. Przede wszystkim chodzi jednak o to, aby doprowadzili nas do utraty wiary – żywej więzi przyjaźni z Jezusem, do porzucenia osobistego dialogu z Bogiem (modlitwy słuchania).

 

A teraz w Duchu Świętym rozważ:

 

„Bo to mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Nie dajcie się wprowadzić w błąd przez waszych proroków, którzy są wśród was, i przez waszych wróżbitów; nie zwracajcie uwagi na wasze sny, jakie śnicie. Oni bowiem prorokują wam kłamstwo w moje imię. Nie posłałem ich – wyrocznia Pana. To jednak mówi Pan: Gdy dla Babilonu upłynie siedemdziesiąt lat, nawiedzę

was i wypełnię na was swoją pomyślną zapowiedź, by was  znów przyprowadzić na to miejsce. Jestem bowiem świadomy zamiarów, jakie zamyślam co do was – wyrocznia Pana – zamiarów pełnych pokoju, a nie zguby, by zapewnić wam przyszłość, jakiej oczekujecie.  Będziecie Mnie wzywać, zanosząc do mnie swe modlitwy, a ja was wysłucham. Będziecie Mnie szukać i znajdziecie Mnie, albowiem będziecie Mnie szukać z całego serca”  (Jr 29,8–13) 

 

„Kiedyśmy szli na miejsce modlitwy, zabiegła nam drogę jakaś niewolnica, opętana przez ducha, który wróżył. Przynosiła ona duży dochód swym panom. Ona to, biegnąc za Pawłem i za nami wołała:  «Ci ludzie są sługami Boga Najwyższego, oni wam głoszą drogę zbawienia». Czyniła to przez wiele dni, aż Paweł mając dość tego, odwrócił się i powiedział do ducha: «Rozkazuję ci w imię Jezusa Chrystusa, abyś z niej  wyszedł». I w tejże chwili wyszedł” (Dz 16,16–18)

 

 

Codzienna modlitwa i wsłuchiwanie się w głos Boga wymaga od nas wierności i ufności. Kościół poucza nas:

„Słowo Boże jest światłem na naszej drodze. Powinniśmy przyjmować je przez wiarę i modlitwę oraz stosować w praktyce. W ten sposób formuje się nasze sumienie” (KKK 1802);
„Sumienie jest najtajniejszym ośrodkiem i sanktuarium człowieka, gdzie przebywa on sam z Bogiem, którego głos w jego wnętrzu rozbrzmiewa” (KKK 1795); 

„Człowiek powinien być zawsze posłuszny pewnemu sądowi swego sumienia” (KKK 1800).

Bóg posyła swego proroka, aby upomniał i wezwał do nawrócenia człowieka, który popełnił grzech tak ciężki, że sam już nie słyszy wołania Boga. Bóg nie chce śmierci grzesznika, ale żeby się nawrócił i żył (na wieki).
Jak odkryć, czy ktoś powołujący się na autorytet Boga jest Jego posłańcem, czy fałszywym prorokiem działającym pod wpływem ducha wróżebnego? Możemy to poznać po kilku elementach:

Prorok Pana nazywa grzech po imieniu (konkret: cudzołóstwo, zabójstwo, okradanie biednych).
Zna swoją misję i jest świadomy, że może oddać za to „głowę jak Jan Chrzciciel”.
Pozostawia wolność upominanemu i odchodzi. Wie, że nawrócenie i pokuta musi zrodzić się z wolnej woli grzesznika, a jej owocem będzie przywrócenie więzi przyjaźni i dialogu z Bogiem.

 

Fałszywy prorok mówi w sposób zagmatwany (nawet gdy posługuje się słowem z Biblii). Nadaje szczególne znaczenie swojej osobie jako „lepszej, słyszącej, wtajemniczonej”. Nie daje wolności upominanemu, lecz usiłuje wpływać na decyzje, kontrolować. Nie kończy na prostym upomnieniu i nie odchodzi, lecz stara się zostać „niezastąpioną wyrocznią” i wyrokować w każdej sprawie. Podważa prawdę, że każdy człowiek ma taki sam dostęp do Boga, prawdę,
że każdy sam może budować swoją osobistą więź z Nim.

Zwróć się do Boga, aby pokazał Ci, co (kto) odbiera Ci wolność, którą obdarował Cię Jezus i zagraża szczerej przyjaźni z Nim. Poproś, aby wybawił Cię spod wpływu fałszywych proroków i fałszywych przyjaciół. Bóg chce Cię uzdrawiać, ale potrzebuje Twojej szczerej zgody na to. Dał Ci wolną wolę i to Ty decydujesz o tym, jak chcesz żyć i czy chcesz trwać w komunii z Bogiem.

 

Panie Jezu Chryste, z radością wyznaję, że Ty Jesteś moim jedynym Zbawcą i Panem!

Proszę Cię, abyś mnie wybawił od zła wszelkiego: 

od zaćmienia umysłu – wybaw mnie, Panie!
od zatwardziałości serca – wybaw mnie, Panie! 

od niemocy woli – wybaw mnie, Panie! 

Udziel mi, Panie, daru Twojego Ducha Świętego, abym trwał w Tobie: myślał, mówił, działał
i żył zanurzony w Twojej obecności. Amen.

 

Pamiętaj o MODLITWIE PRZEBACZENIA.

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

 

Przez ten tydzień staraj się czytać powoli całą modlitwę i pozwól,  aby Duch Święty pokazał Ci kolejne zranienia – oddawaj je miłosierdziu Boga. Wybierz czas i miejsce odosobnione, aby być tylko z Jezusem ukrzyżowanym, sam na sam.

 

  Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

 

                                                TYDZIEŃ 3

 

W tym tygodniu Duch Święty będzie przygotowywał Cię do modlitwy, w której będziemy poprosić Boga o uzdrowienie wszystkich etapów swojego życia. 

Codziennie, zanim rozpoczniesz rozważania, proś Ducha Świętego, aby pomógł Ci przyjąć wszystkie łaski, które na ten czas przygotował dla Ciebie miłosierny Bóg, który Cię zna i kocha.

 

 

 

                              Uzdrowienie wszystkich etapów mojego życia. 

 

                          Dzień 1.„[...] PANIE, PRZENIKASZ I ZNASZ MNIE” (PS 139,1)

 

          Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen

 

 

                                    Panie, przenikasz i znasz mnie. Ps 139,1

 

Zanim przystąpisz do rozważania wskazanego fragmentu, przeczytaj z Duchem Świętym psalm 139 w całości. Nie przeraź się tylko treścią wersetów od 19 do 22 – błogosławieństwo w nich zawarte zostanie wytłumaczone  w czwartym dniu tych rozważań.

 

A teraz w Duchu Świętym rozważ: 

 

„Panie, przenikasz i znasz mnie, Ty wiesz, kiedy siadam i wstaję. Z daleka przenikasz moje zamysły, widzisz moje działanie i mój spoczynek i wszystkie moje drogi są Ci znane. Choć jeszcze nie ma słowa na języku: Ty, Panie, już znasz je w całości. Ty ogarniasz mnie zewsząd i kładziesz na mnie swą rękę. Zbyt dziwna jest dla mnie Twa wiedza,  zbyt wzniosła: nie mogę jej pojąć”   (Ps 139,1b–6)

 

Bóg wie o Tobie wszystko, zna całą historię Twojego życia, począwszy od narodzin w Jego sercu, aż po dziś, i nieustannie, niezmiennie Cię kocha jak najlepszy, PRAWDZIWY PRZYJACIEL.
Poproś Ducha Świętego, aby pomógł Ci otworzyć się na miłość Boga, przyjąć Jego przyjaźń i powierzyć się Mu z ufnością.
Przyjęcie łaski, którą Bóg nam objawia, dokonuje się dzięki odpowiedzi – modlitwie. 

Warto zapisać tę prośbę w swoim dzienniku duchowym.
Pamiętaj o MODLITWIE PRZEBACZENIA.
Przez ten tydzień staraj się czytać powoli całą modlitwę i pozwól,
aby Duch Święty przypominał Ci kolejne zranienia – oddawaj je miłosierdziu Boga. To przypomina trochę oczyszczanie ran i boli – czasem tak bardzo, że płyną łzy.  Dlatego lepiej, gdy znajdziesz czas i miejsce odosobnione, aby być tylko z Jezusem ukrzyżowanym, sam na sam.

 

Duchu Święty, Boże, który wszystko czynisz nowe, odnów mnie. Proszę Cię, daj mi nowe życie w Tobie, pełne Twojej miłości, radości i wolności, abym każdą myślą, czynem, słowem uwielbiał Boga. Duchu Paraklecie, chroń mnie i prowadź, abym pośród przeciwności trwał w pokoju Twoim. Duchu Stworzycielu, mów do mnie, a każde Twe słowo  niech mnie przenika i stwarza na nowo. Amen.

 

                             Jezus wszystko rozumie – zaufaj Mu.

 

 

                      TYDZIEŃ 3

Dzień 2. „[...] TWA RĘKA BĘDZIE MNIE WIODŁA I PODTRZYMA MIĘ TWOJA PRAWICA”  (PS 139,10)

 

Duchu Święty, Boże, który wszystko czynisz nowe, odnów mnie. Proszę Cię, daj mi nowe życie w Tobie, pełne Twojej miłości, radości i wolności, abym każdą myślą, czynem, słowem uwielbiał Boga. Duchu Paraklecie, chroń mnie i prowadź, abym pośród przeciwności trwał w pokoju Twoim. Duchu Stworzycielu, mów do mnie, a każde Twe słowo  niech mnie przenika i stwarza na nowo. Amen.

 

                     Twa ręka będzie mnie wiodła i podtrzyma mię Twoja prawica  Ps 139,10

 

A teraz w Duchu Świętym rozważ: 

 

„Gdzież się oddalę przed Twoim duchem? Gdzie ucieknę od Twego oblicza? Gdy wstąpię do nieba, tam jesteś; jesteś przy mnie, gdy się w Szeolu położę. Gdybym przybrał skrzydła jutrzenki, zamieszkał na krańcu morza: tam również Twa ręka będzie mnie wiodła i podtrzyma mię Twoja prawica.  Jeśli powiem:

«Niech mię przynajmniej ciemności okryją i noc mnie otoczy jak światło»:sama ciemność nie będzie ciemna dla Ciebie, a noc jak dzień zajaśnieje: 

<mrok jest dla Ciebie jak światło>”   (Ps 139,7–12)

 

Bóg jest z Tobą wszędzie, Jego miłość idzie z Tobą mimo wszystko, zarówno wtedy, gdy dokonujesz wyborów zgodnych z Jego wolą, jak i wtedy, gdy dokonujesz wyborów niezgodnych z Jego wolą. Uwierz w to, że nawet kiedy upadasz, to w Jego ręce, które pragną Cię znów wprowadzić na drogę do nieba. 

Nawet jak upadasz, to nie wypadasz z Jego serca. Proś Ducha Świętego, aby pomógł Ci mieć zawsze otwarte oczy i serce na obecność Boga blisko Ciebie.  I przyjąć Jego prowadzenie.

 

 Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen

Pamiętaj o MODLITWIE PRZEBACZENIA.

 

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

Przez ten tydzień staraj się czytać powoli całą modlitwę i pozwól, aby Duch Święty przypominał Ci kolejne zranienia – oddawaj je miłosierdziu Boga. To przypomina trochę oczyszczanie ran i boli – czasem tak bardzo, że płyną łzy. Dlatego lepiej, gdy znajdziesz czas i miejsce odosobnione, aby być tylko z Jezusem ukrzyżowanym, sam na sam. 

 

                                       Jezus wszystko rozumie – zaufaj Mu.

 

 

                            TYDZIEŃ 3

 

                             Dzień 3. „[...] TY UTKAŁEŚ MNIE W ŁONIE MEJ MATKI” (PS 139,13)

 

Duchu Święty, Boże, który wszystko czynisz nowe, odnów mnie. Proszę Cię, daj mi nowe życie w Tobie, pełne Twojej miłości, radości i wolności, abym każdą myślą, czynem, słowem uwielbiał Boga. Duchu Paraklecie, chroń mnie i prowadź, abym pośród przeciwności trwał w pokoju Twoim. Duchu Stworzycielu, mów do mnie, a każde Twe słowo  niech mnie przenika i stwarza na nowo. Amen.

 

                                 Ty utkałeś mnie w łonie mej  matki   Ps 139,13

 

A teraz w Duchu Świętym rozważ:   

 

„Ty bowiem utworzyłeś moje nerki, Ty utkałeś mnie w łonie mej matki. Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są Twoje dzieła. I dobrze znasz moją duszę, nie tajna Ci moja istota, kiedy w ukryciu powstawałem, utkany w głębi ziemi. Oczy Twoje widziały me czyny i wszystkie są spisane w Twej księdze; dni określone zostały, chociaż żaden z nich [jeszcze] nie nastał. Jak nieocenione są dla mnie myśli Twe, Boże, jak jest ogromna ich ilość! Gdybym je przeliczył, więcej ich niż piasku;  gdybym doszedł do końca, jeszcze jestem z Tobą”  (Ps 139,13–18)

 

Bóg stworzył Cię z miłości i nigdy nie przestał Cię kochać. Żyjesz, ponieważ Bóg powołał Cię do życia z miłości. Zapragnął Twojej obecności i nadal jej pragnie, pomimo tego, że Ty czasami tracisz Go z oczu i dokonujesz wyborów niezgodnych z Jego planem dla Ciebie. On jest tuż, tuż i pragnie Ci pomóc, pragnie,  byś poczuł Jego bezpieczne, mocne, miłosierne ramiona. Poproś Ducha Świętego, by pomagał Ci rozradować się tym, że Bóg pragnie Twojego szczęścia na ziemi i w niebie, na wieki! Poproś także, by pomógł Ci poznawać plan Boga dla Ciebie od teraz, przyjąć go z wdzięcznością i współpracować z łaską Bożą w jego realizacji. Uciesz się NOWYM ŻYCIEM

 

      Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

Pamiętaj o MODLITWIE PRZEBACZENIA.

 

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

Przez ten tydzień staraj się czytać powoli całą modlitwę i pozwól, aby Duch Święty przypominał Ci kolejne zranienia – oddawaj je miłosierdziu Boga. Wybierz czas i miejsce odosobnione, aby być tylko z Jezusem ukrzyżowanym, sam na sam.

 

                                             Jezus wszystko rozumie – zaufaj Mu.

 

 

                           TYDZIEŃ 3

 

 

Dzień 4.  „ZBADAJ MNIE, BOŻE, [...] I ZOBACZ, CZY JESTEM NA DRODZE NIEPRAWEJ, A SKIERUJ MNIE NA DROGĘ ODWIECZNĄ!” (PS 139,23–24)

 

Duchu Święty, Boże, który wszystko czynisz nowe, odnów mnie. Proszę Cię, daj mi nowe życie w Tobie, pełne Twojej miłości, radości i wolności, abym każdą myślą, czynem, słowem uwielbiał Boga. Duchu Paraklecie, chroń mnie i prowadź, abym pośród przeciwności trwał w pokoju Twoim. Duchu Stworzycielu, mów do mnie, a każde Twe słowo  niech mnie przenika i stwarza na nowo. Amen.

 

Zbadaj mnie, Boże i zobacz, czy jestem na drodze nieprawej,  a skieruj mnie na drogę odwieczną   Ps 139,23-24

 

A teraz w Duchu Świętym rozważ:

 

„O Boże, obyś zgładził bezbożnego, niech krwawi mężowie idą precz ode mnie! Oni przeciw Tobie zmawiają się podstępnie, za nic mają Twoje myśli. 

Panie, czyż nie mam nienawidzić tych, co nienawidzą Ciebie,  oraz nie brzydzić się tymi, co przeciw Tobie powstają? Nienawidzę ich pełnią nienawiści;

stali się moimi wrogami. Zbadaj mnie, Boże, i poznaj me serce; doświadcz i poznaj moje troski, i zobacz, czy jestem na drodze nieprawej,  a skieruj mnie na drogę odwieczną!”  (Ps 139,19–24)

 

Bóg pragnie, byś Mu się powierzył taki, jaki jesteś dziś, w tym momencie życia, w którym jesteś dziś, ponieważ kocha Cię wciąż. Wersety 19–22 są modlitwą o ochronę przed złym duchem oraz ludźmi mu służącymi.  Są modlitwą o siłę i wytrwałość do tego, by zawsze wybierać Boga i Jego miłość, a odrzucać pokusy złego ducha, które wiodą na manowce. Wersety 23–24 są modlitwą zawierzenia, oddaniem się Ojcu,  który Cię kocha i zna prawdę o Tobie i historii Twojego życia; są modlitwą, w której powierzasz się z ufnością Jego miłosierdziu i prosisz, by Duch Święty prowadził Cię drogą, którą On dla Ciebie wybrał. Poproś Ducha Świętego, aby pomógł Ci tę modlitwę zawierzenia  napisać Twoimi słowami.

 

     Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

Pamiętaj o MODLITWIE PRZEBACZENIA.

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

Przez ten tydzień staraj się czytać powoli całą modlitwę i pozwól, aby Duch Święty przypominał Ci kolejne zranienia – oddawaj je miłosierdziu Boga. Wybierz czas i miejsce odosobnione, aby być tylko z Jezusem ukrzyżowanym, sam na sam.

 

                                             Jezus wszystko rozumie – zaufaj Mu.

 

 

 

                         TYDZIEŃ 3

 

 

Dzień 5.  „DZIĘKUJĘ CI, ŻE MNIE STWORZYŁEŚ TAK CUDOWNIE, GODNE PODZIWU SĄ TWOJE DZIEŁA [...]” (PS 139,14)

 

Duchu Święty, Boże, który wszystko czynisz nowe, odnów mnie. Proszę Cię, daj mi nowe życie w Tobie, pełne Twojej miłości, radości i wolności, abym każdą myślą, czynem, słowem uwielbiał Boga. Duchu Paraklecie, chroń mnie i prowadź, abym pośród przeciwności trwał w pokoju Twoim. Duchu Stworzycielu, mów do mnie, a każde Twe słowo  niech mnie przenika i stwarza na nowo. Amen.

 

 

Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są Twoje dzieła   Ps 139,14

 

A teraz w Duchu Świętym rozważ i pomódl się psalmem 139, tak jakby to były Twoje słowa.

Zaangażuj w tę modlitwę całe serce,  duszę i umysł.

Możesz to zrobić w Twoim parafialnym kościele, przed Najświętszym Sakramentem.

 

 

                                                                                Psalm 139 

 

O Panie, Ty mnie przenikasz i znasz dobrze,
Ty wiesz o mnie wszystko, gdy siedzę lub stoję, / wszystkie moje myśli rozpoznajesz z daleka.
Jest Ci wiadomo, kiedy chodzę i kiedy spoczywam, / znane Ci są dobrze wszystkie moje drogi.
Zanim mój język wypowie jakieś słowo, / Ty, Panie, znasz je już dobrze.
Ty mnie otaczasz ze wszystkich stron / i kładziesz na mnie Twoje ręce.
Przedziwna jest dla mnie ta wiedza, / zbyt wysoka, nie mogę jej pojąć.
Gdzie się ukryję przed Twoim duchem, / gdzie się schowam przed Twoim obliczem?
Gdy do niebios wstąpię, jesteś tam, / gdy zstępuję w zaświaty, wychodzisz mi naprzeciw.
Gdybym mógł mieć skrzydła jutrzenki / i zdołał się znaleźć na odległym morzu, tam też dosięgłaby mnie Twoja ręka, / tam również by mnie podtrzymała Twoja prawica.
Gdybym się domagał, by mnie ciemności okryły / i światłość otoczyła mnie zamiast nocy, to ciemność nie byłaby dla Ciebie mroczna: / noc byłaby jak dzień jasna, a ciemność byłaby jak światło.
Ty bowiem utworzyłeś także moje wnętrze, / utkałeś mnie jeszcze w łonie mojej matki.
Dziękuję Ci, że mnie tak cudownie uczyniłeś, / zaprawdę, podziwu godne są Twoje dzieła, / i dobrze znasz moją duszę.
Gdy zostałem ukształtowany w ciemnościach, / cudownie utkany w ciemnościach ziemi, / wszystkie moje członki były Ci już znane.
Widziały Twoje oczy, kiedy powstawałem, / wszystko było zapisane w Twej księdze. / Wyznaczona była liczba dni moich, / zanim pierwszy z nich mogłem przeżyć.
Jak trudne do pojęcia są dla mnie, o Boże, Twe zamiary, / jakże ogromna ich ilość!
Gdybym chciał je zliczyć, byłoby ich jak piasku, / a gdybym już dotarł do końca, ciągle bym jeszcze był z Tobą.
Obyś raczył, o Boże, zgładzić bezbożnika! / A wy, żądni krwi ludzie, idźcie precz ode mnie!
Przeciwko Tobie się zmawiają, / Imienia Twego nie szanują wcale!
Czyż mam szanować tych, co Cię nienawidzą? / Jak mogę się nie brzydzić tymi, co przeciw Tobie powstają?
Nienawidzę ich z całego serca, / bo stali się także moimi wrogami!
Przeniknij mnie, Boże, i przejrzyj moje serce, / zbadaj mnie i zobacz, co myślę.
Zobacz, czy kroczę drogą nieprawości, / i skieruj mnie na Twą odwieczną drogę.
 
Pamiętaj o MODLITWIE PRZEBACZENIA.
 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

Przez ten tydzień staraj się czytać powoli całą modlitwę i pozwól, aby Duch Święty przypominał Ci kolejne zranienia – oddawaj je miłosierdziu Boga. Wybierz czas i miejsce odosobnione, aby być tylko z Jezusem ukrzyżowanym, sam na sam.

 

                                             Jezus wszystko rozumie – zaufaj Mu.

 

 

 

                      TYDZIEŃ 3

 

 

Dzień 6.  „[...] BY ŚWIAT ZOSTAŁ PRZEZ NIEGO ZBAWIONY” (J 3,17)

 

     Duchu Święty, Boże, który wszystko czynisz nowe, odnów mnie. Proszę Cię, daj mi nowe życie w Tobie, pełne Twojej miłości, radości i wolności, abym każdą myślą, czynem, słowem uwielbiał Boga. Duchu Paraklecie, chroń mnie i prowadź, abym pośród przeciwności trwał w pokoju Twoim. Duchu Stworzycielu, mów do mnie, a każde Twe słowo  niech mnie przenika i stwarza na nowo. Amen.

 

                                    By świat został przez Niego zbawiony     J 3,17

 

A teraz w Duchu Świętym rozważ:

 

„«Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną,  aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: ‘Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła’»”  (Łk 15,4–6) 

„Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił,  ale po to, by świat został przez Niego zbawiony”     (J 3,16–17)

 

Opowiedz Jezusowi historię Twojego zagubienia, powiedz Mu, jak bardzo pragniesz odnaleźć się w Jego ramionach i jak bardzo jesteś Mu wdzięczny za to, że nigdy nie przestaje Cię szukać. Nie martw się tym, że Go zanudzisz – Jezus Cię kocha i lubi słuchać, gdy Mu o sobie opowiadasz.  On przyszedł na świat, aby Cię odnaleźć i poprowadzić do domu Ojca.

 

Pamiętaj o MODLITWIE PRZEBACZENIA.

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

 

Przez ten tydzień staraj się czytać powoli całą modlitwę i pozwól, 

aby Duch Święty pokazał Ci kolejne zranienia – oddawaj je miłosierdziu Boga. Wybierz czas i miejsce
odosobnione, aby być tylko z Jezusem ukrzyżowanym, sam na sam.

 

    Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

                                            Jezus wszystko rozumie – zaufaj Mu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

                                                 TYDZIEŃ 2

 

                                                         PRZEBACZENIE

 

W tym tygodniu zatrzymamy się przed największą przeszkodą blokującą dopływ Bożej łaski, a jest nią trwanie w nieprzebaczeniu wobec ludzi, którzy nas skrzywdzili. Brak przebaczenia sprawia, że jesteśmy zamknięci na wszelkie dary, zamknięci od wewnątrz. Dlatego potrzeba naszej decyzji dzielenia się łaską Bożego Miłosierdzia z innymi ludźmi. Tylko wtedy doświadczamy pełni łask, gdy udzielamy przebaczania naszym winowajcom tak, jak Bóg przebaczył nam nasze winy. Najważniejsza decyzja w tym tygodniu: 

 

                                                                                             „Chcę przebaczyć”.

 

Dzień 1. „PRZEBACZAJCIE SOBIE, TAK JAK I BÓG NAM PRZEBACZYŁ W CHRYSTUSIE” (EF 4,32B) 

 

 

              Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen

 

           "Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg wam przebaczył w Chrystusie" (Ef 4, 32.b)

 

W Duchu Świętym rozważ:

 

„Gdy przyszli na miejsce, zwane «Czaszką», ukrzyżowali tam Jego 

i złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Lecz Jezus mówił: 

«Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią»   (Łk 23,33–34a–b)

 

Kiedy Jezus staje w centrum naszego życia, przyjmujemy od Niego dar pojednania z Bogiem, z sobą samym i z innymi ludźmi.  Bóg nie pozostawi nas z naszymi nieuleczonymi

relacjami ani też nie będzie od nas oczekiwał, że potrafimy sami z siebie przebaczyć.  Jeśli Mu na to pozwolimy, ON sam dokona w nas tego dzieła. Potrzeba jednak naszej osobistej decyzji dzielenia się łaską Bożego Miłosierdzia  z innymi – przebaczania tak, jak nam Bóg przebaczył nasze winy. Przebaczenie jest aktem woli, decyzją, a nie uczuciem. 

Poproś Ducha Świętego, aby przypomniał Ci, jak wiele Bóg przebaczył Tobie. Tylko ten, komu wiele wybaczono, potrafi rozumieć, czym jest ten dar i ofiarować go drugiemu człowiekowi. Możesz uczynić to teraz w MODLITWIE PRZEBACZENIA. Dziękuj Jezusowi za Jego miłosierdzie. Proś o to, co odkryłeś jako natchnienie Ducha Świętego i pragnienie swojego serca. Może też obudzi się w Twoim sercu inna modlitwa, wyrażająca skruchę.Bądź szczery, niczego nie udawaj. 

Bóg Cię zna i kocha.

 

Każdego dnia, przez cały czas trwania SUW, odmawiaj MODLITWĘ PRZEBACZENIA: 

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

 

Przebaczam MOIM RODZICOM .....................
Przebaczam, że nie dali mi tyle miłości i uwagi, ile potrzebowałem. Przebaczam, że mnie zaniedbywali, nie słuchali, nie rozumieli. Przebaczam im krzyki i bicie, niesłuszne kary, którymi mnie skrzywdzili. Przebaczam wszelkie rzucone na mnie przekleństwa. 

MAMO, przebaczam Ci szczególnie ..................... i to, że nie obdarzyłaś mnie głębokim, macierzyńskim błogosławieństwem.
TATO, przebaczam Ci szczególnie ..................... i to, że nie obdarzyłeś mnie pełnym, ojcowskim błogosławieństwem.
MAMO, TATO, przebaczam Wam z serca, przebaczeniem Chrystusa. Niech Cię Bóg błogosławi, Mamo. Niech Cię Bóg błogosławi, Tato.

 

Przebaczam mojemu RODZEŃSTWU .....................
Przebaczam im, że tyle razy mnie lekceważyli. To, że nie brali mnie pod uwagę  w swoich zabawach i rozrywkach. To, że nie ufali mi tak jak swoim przyjaciołom. Przebaczam to, że tyle razy wykorzystywali mnie, oszukiwali, odtrącali  i oskarżali przed rodzicami.

SIOSTRO, ..................... przebaczam Ci szczególnie .....................
BRACIE, ..................... przebaczam Ci szczególnie ..................... 

Przebaczam Wam z serca, przebaczeniem Chrystusowym. Niech Cię Bóg błogosławi, Siostro. Niech Cię Bóg błogosławi, Bracie.

Przebaczam MOIM KOLEGOM I PRZYJACIOŁOM ..................... 

Przebaczam im, że tyle razy mnie lekceważyli, żartowali ze mnie i z mojej rodziny.  Przebaczam im, że nadali mi przezwisko, które nie podobało mi się. Przebaczam im, że śmiali się ze mnie z powodu jakiegoś defektu fizycznego lub sposobu bycia. Przebaczam im  wszelkie złe traktowanie, to, że nadużywali mojego zaufania, mojej przyjaźni i że nakłaniali mnie do kłamstwa i czynienia zła. Przebaczam im całkowicie. Uwalniam ich od ciążącego na nich brzemienia i w imię Jezusa zawieram z nimi pokój. 

Tak jak Chrystus przebaczył mnie, tak i ja przebaczam. Niech was Bóg błogosławi.

 

Przebaczam MOJEMU CHŁOPAKOWI (DZIEWCZYNIE) (narzeczonemu/narzeczonej) .....................
Przebaczam to, że złamał/złamała mi serce, zostawiając mnie zranioną/zranionego i nieufną. Przebaczam ..................... to, że żartował/żartowała sobie ze mnie,  zawiódł/zawiodła moje zaufanie, popisywał/popisywała się przed innymi, wyjawiał/wyjawiała tajemnice, traktował/traktowała mnie jak przedmiot,  wykorzystywał/wykorzystywała mnie, traktował/traktowała jak rozrywkę. Przebaczam ....................., że na moją miłość nie umiał/umiała odpowiedzieć szczerą miłością. 

Teraz, ....................., kocham cię miłością Chrystusa. Dlatego przebaczam Ci z całego serca. Niech Cię Bóg błogosławi.

 

Przebaczam MOJEMU WSPÓŁMAŁŻONKOWI .....................

Przebaczam Ci wszelkie złe traktowanie mnie, brak szacunku i miłości,  i wszystko zło, które pojawiło się w naszym wspólnym życiu, a szczególnie ..................... Wybaczam Ci, ....................., wszelkie rany zadane świadomie i nieświadomie. Uwalniam Cię od tego ciążącego brzemienia i w imię Jezusa zawieram z Tobą pokój.

Tak jak Chrystus przebaczył mnie, tak i ja przebaczam.  Niech Cię Bóg błogosławi.

 

Przebaczam WSZYSTKIM tym, którzy mnie urazili lub zranili.  Przebaczam moim przełożonym, nauczycielom, lekarzom, kapłanom, wszystkim, którzy nadużyli danej im wobec mnie władzy, zignorowali mnie lub poniżyli. 

W imię Jezusa  Chrystusa zrzekam się wszelkiej nienawiści, urazy lub niechęci, które pojawiły się w moim sercu. 

Niech Was Bóg błogosławi.

W szczególny sposób w tym momencie przebaczam  TEMU, KTO MNIE ZRANIŁ NAJBARDZIEJ, kto mi wyrządził najwięcej zła. Przebaczam mu z całego serca i na zawsze,tym przebaczeniem, jakie Chrystus miał dla mnie.

Uwalniam Cię, ....................., od tego ciążącego brzemienia winy i w imię Jezusa zawieram  z Tobą pokój. Niech Cię Bóg błogosławi.

 

Panie Jezu, ponieważ Ty mi przebaczyłeś w sakramencie pojednania wszystkie moje grzechy, dlatego i ja przebaczam SAMEMU SOBIE moje grzechy, błędy i upadki.  Przebaczam sobie to wszystko, co jest rzeczywiście złe i to, co uważam za złe.

Boże, ponieważ Ty mi pierwszy przebaczyłeś, i ja to wszystko dziś z serca sobie przebaczam. Uwalniam siebie od tego, co mnie więzi i zawieram pokój z samym sobą.

 

Przebaczam też moim PRZODKOM wszystkie ich złe czyny, które mają swoje konsekwencje w moim życiu. Przebaczam roztrwonienie rodowego majątku, dóbr materialnych, intelektualnych i duchowych, których nie przekazali swoim potomkom. Przebaczam to wszystko, co jest złą tradycją w mojej rodzinie.Nie chcę wciąż rozpamiętywać, „co by było gdyby...”, i pogrążać się w żalu ani usprawiedliwiać swoich  błędów ich błędami.

Dlatego przebaczam z całego serca. Tak jak Chrystus przebaczył mnie, tak i ja przebaczam. 

 

                                        Dziękuję Ci, Boże, że mnie wysłuchujesz. AMEN.

 

 

                       TYDZIEŃ 2

 

Dzień 2. „BŁOGOSŁAWIENI MIŁOSIERNI, ALBOWIEM ONI MIŁOSIERDZIA DOSTĄPIĄ” (MT 5,7)

 

         Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnieTwoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

                    "Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią  (Mt 5, 7)

 

W Duchu Świętym rozważ:

 

„Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał rozliczyć się ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby tak dług odzyskać. Wtedy sługa upadł przed nim i prosił go: «Panie, miej cierpliwość nade mną, a wszystko ci oddam». Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: «Oddaj, coś winien!» Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: «Miej cierpliwość nade mną, a oddam tobie». On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu.  Współsłudzy jego widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: «Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?» I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca  swemu bratu”  (Mt 18,23–35)

 

W tej przypowieści Jezus pokazuje nam, jak bardzo jesteśmy skoncentrowani na sobie, egoistyczni i bezwzględni. Domagamy się dobra dla siebie i nie mamy litości dla innych. Jeżeli nasze serca pozostaną tak twarde jak skała, to jak ma w nas wzrastać Jego Królestwo? Jeżeli nie nauczymy się kochać, to jak będziemy żyć w Królestwie Bożym, gdzie wszystkich łączą więzi prawdziwej miłości? Bóg wzywa wszystkie swoje dzieci, aby stawały się do Niego podobne, aby naśladowały Go w Jego miłosierdziu: „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny” (Łk 6,36). Jeżeli nasze serca nie staną się zdolne do  przebaczenia, to także nie będą zdolne do życia wiecznego w Bożym Królestwie, ponieważ jest to Królestwo Miłości.

Poproś Ducha Świętego o to, aby pomógł Ci odkryć prawdę o Twoim sercu, aby ukazał Ci, kiedy zabiegając o swoje ważne sprawy, nie liczysz się z potrzebami innych ludźmi i domagasz się specjalnych przywilejów tylko dla siebie. Zbadaj swoje postępowanie, zobacz, wobec kogo jesteś surowy, niemiłosierny i przed kim zamykasz swoje serce. Może nie wiesz nawet, dlaczego tych ludzi wewnętrznie odrzucasz, może są to osoby, które kiedyś Cię zraniły – pojednaj się z nimi w duchu Chrystusowego miłosierdzia. Przebacz im dawne przewinienia w MODLITWIE PRZEBACZENIA. Może obudzi się w Twoim wnętrzu jeszcze inna modlitwa, wyrażająca skruchę lub uwielbienie Boga.

 

                                                MODLITWA PRZEBACZENIA: 

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

 

                                             Dziękuję Ci, Boże, że mnie wysłuchujesz. AMEN.

 

 

 

                        TYDZIEŃ 2

 

 

Dzień 3. „[...] ON PONIÓSŁ GRZECHY WIELU, I ORĘDUJE ZA PRZESTĘPCAMI” (IZ 53,12E–F)

 

Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

                         „On poniósł grzechy wielu i oręduje za przestępcami” (Iz 53,12 e-f)

 

W Duchu Świętym rozważ:

 

„A zatem zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością,  znosząc siebie nawzajem w miłości. [...] abyście już nie postępowali tak, jak postępują poganie, z ich próżnym myśleniem,umysłem pogrążeni w mroku, obcy dla życia Bożego, na skutek tkwiącej w nich niewiedzy, na skutek zatwardziałości serca. Wy zaś nie tak nauczyliście się Chrystusa. Słyszeliście przecież o Nim i zostaliście pouczeni w Nim – zgodnie z prawdą, jaka jest  w Jezusie, że – co się tyczy poprzedniego sposobu życia

– trzeba porzucić dawnego człowieka, który ulega zepsuciu na skutek zwodniczych żądz, odnawiać się duchem w waszym myśleniu i przyoblec się w człowieka nowego, stworzonego według Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości. Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni! Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg nam przebaczył w Chrystusie”   (Ef 4,1–2.17b–18.20–24.32)

 

 

Jezus oddał swoje życie za nas (za „swoje owce”), abyśmy mieli życie w obfitości (por. J 10,10–11). Jest to nowe życie w duchu miłości i prawdy, w posłuszeństwie Słowu, w naśladowaniu Jezusa, w sprawiedliwości  i prawdziwej świętości, w mocy Ducha Świętego. To On uzdalnia nas do okazywania sobie wzajemnie miłości, troski i współczucia, do trwania w pokoju i cierpliwego znoszenia swoich wad. To Duch Święty daje nam zrozumienie nauki  Jezusa, odnawia nasze myślenie, udziela daru mądrości, wskazuje właściwe wybory, wspiera  nasze wysiłki czynienia dobra i porzucenia dawnych, złych nawyków. Gdy współdziałamy z Jego łaską, czyni nas nowym stworzeniem, już teraz stwarza nas na nowo, czyni zdolnymi do życia w Królestwie Miłości. Początek tego cudu jest w ofierze Jezusa, który „poniósł grzechy wielu” – nasze grzechy „i oręduje za przestępcami” – za nami po to, abyśmy także przebaczali, orędowali  za innymi i błogosławili tych, którzy nas ranią (zob. Łk 6,27–28).

Poproś Ducha Świętego, aby przypomniał Ci, jak wiele Bóg przebaczył Tobie. Tylko ten, komu wybaczono, potrafi zrozumieć, czym jest ten dar i ofiarować go drugiemu człowiekowi. Podziękuj Jezusowi za Jego miłosierdzie. Proś o pokój, który przychodzi przez pojednanie z innymi i sobą samym (w MODLITWIE PRZEBACZENIA). Może też obudzi  się w Twoim sercu inna modlitwa, wyrażająca prośbę o przemianę życia, pomoc w nawracaniu się, o uwolnienie od starych nawyków i nałogów.

Bądź szczery, niczego nie udawaj. Jezus Cię zna i kocha.

 

                                                      MODLITWA PRZEBACZENIA: 

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

 

                                             Dziękuję Ci, Boże, że mnie wysłuchujesz. AMEN.

 

 

                        TYDZIEŃ 2

 

Dzień 4.„I PRZEBACZ NAM NASZE WINY, JAK I MY PRZEBACZAMY TYM, KTÓRZY PRZECIW NAM ZAWINILI”

                                                                                                                                                                                                                         (MT 6,12)

 

 

     Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

„I przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili”   (Mt 6,12 )

 

                                         W Duchu Świętym rozważ:

 

„Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje! 

Niech przyjdzie królestwo Twoje;
niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj;
i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili;
i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego! 

Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia,
i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski.
Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom,
i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień”   
(Mt 6,8c–15) 

 

„A kiedy stajecie do modlitwy, przebaczcie, jeśli macie co przeciw komu, aby także Ojciec wasz, który jest w niebie, przebaczył wam wykroczenia wasze”  (Mk 11,25)

 

Codziennie prosimy Boga, aby przebaczał nam nasze winy, tak jak my sami przebaczamy naszym winowajcom.  Jezus zapewnia nas, że Ojciec z pewnością nas wysłucha. Czy rzeczywiście tego chcemy? Może powinniśmy jeszcze częściej prosić:  „Naucz nas przebaczać naszym winowajcom tak, jak Ty nam przebaczasz”. Postaw sobie pytanie: „Jak ja przebaczam tym, którzy wobec mnie zawinili? Czy przebaczam wszystkim, wszystko, całkowicie – tak jak Jezus?

Czy oczekuję jednak czegoś, jakiejś rekompensaty, zanim przebaczę? Czy nie wypominam swoich krzywd przy każdej okazji?”.
Poproś Ducha Świętego, aby pokazał Ci prawdę. 

Zastanów się, czy chcesz sam doświadczać takiego przebaczenia od innych i od Boga. 

Codziennie popełniamy błędy, ranimy innych, grzeszymy i ranimy Boga, a On stale nam wybacza z całego swego serca.  Poproś Ducha Świętego, aby kształtował w nas taką postawę, trwały nawyk szczerego wybaczania innym. 

Rozpocznij współpracę z Jego łaską już dziś od MODLITWY PRZEBACZENIA. Może też obudzi się w Twoim sercu inna modlitwa,  wyrażająca taką prośbę, np.

„Jezu uczyń serce me według serca Twego”.

 

 

                                                   MODLITWA PRZEBACZENIA: 

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

 

                                             Dziękuję Ci, Boże, że mnie wysłuchujesz. AMEN.

 

   

                        TYDZIEŃ 2

 

 

Dzień 5.„[...] «PANIE, ILE RAZY MAM PRZEBACZYĆ, JEŚLI MÓJ BRAT WYKROCZY PRZECIWKO MNIE? [...]»”

                                (MT 18,21)

 

     Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

„Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat  wykroczy przeciwko mnie?”       (Mt 18,21 )

 

                                                        W Duchu Świętym rozważ:

 

„Wtedy Piotr zbliżył się do Niego i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?»
Jezus mu odrzekł: 

«Nie mówię ci, że aż siedem razy,  lecz aż siedemdziesiąt siedem razy”   (Mt 18,21–22)

 

 

Przebaczenie jest aktem woli, decyzją, a nie uczuciem. Dlatego każdy z nas sam wybiera, czy przebaczy komuś, czy nie. Ile razy mam zamiar przebaczać każdego dnia? Jezus mówi, że mogę to czynić zawsze, nieskończoną liczbę razy,  a jest to możliwe tylko wtedy, gdy polegam na Bogu, na Jego, a nie swojej mocy. 

Chrześcijaństwo to mistrzostwa świata w przebaczaniu. Pierwsze miejsce jest już zdobyte, ale jeszcze możesz być drugi.  Rozpocznij od MODLITWY PRZEBACZENIA.

 

                                                  MODLITWA PRZEBACZENIA: 

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

 

                                     Dziękuję Ci, Boże, że mnie wysłuchujesz. AMEN.

 

                                           Uwielbiaj Boga Psalmem 103

 

"[...] Uwielbiaj, duszo moja, Pana, / i wszystko, co jest we mnie, niech sławi święte Imię Jego.

Uwielbiaj, duszo moja, Pana / i nie zapominaj o tym, co ci dobrego uczynił.
On ci przebaczył wszystkie twoje winy, / On cię uzdrawia ze wszystkich chorób twoich.
On ratuje twe życie od zguby / i okazuje ci swoją dobroć oraz zmiłowanie.
On ciebie darzy swymi dobrami, póki żyjesz, / i jak orłowi odnawia ci życie.
Pan dokonuje czynów, sprawiedliwych, / śpieszy na pomoc uciśnionym.
Mojżeszowi objawił swoje własne drogi, / a synom Izraela – dzieła, których dokonał.
Pan jest Miłosierny i Łaskawy, / do gniewu nieskory i w dobroć przebogaty.
Nie będzie się na was wiecznie srożył, / nie będzie trwał zawsze w zapalczywości swojej.
Nie postępuje z nami według naszych grzechów / i nie będzie nam odpłacał według winy naszej.
Bo jak wysoko jest niebo ponad ziemią, / tak wielka jest Jego dobroć wobec bogobojnych.
Jak odległy jest wschód od zachodu słońca, / tak daleko odsunął od nas nasze winy.
Jak ojciec lutuje się nad swoimi dziećmi, / tak Pan lituje się nad tymi, którzy się Go boją.
Bo On wie dobrze, z czegośmy utworzeni, / pamięta o tym, żeśmy tylko prochem.
Człowiek jest podobny do trawy: / pokrywa się kwieciem na polach,
lecz znika natychmiast kiedy wiatr powieje, / i nie poznaje go już miejsce jego.
Łaska zaś Pana trwa na wieki i zawsze / wobec tych wszystkich, którzy się Go boją. / A dobroci Jego doświadczają synowie i synowie synów
oraz ci, co strzegą Przymierza, / o Jego prawie myślą i według niego żyją.
Pan postawił swój tron na niebiosach / i swoją królewską mocą panuje nad wszystkim.
Wysławiajcie Pana, aniołowie jego / i wy, mocarze wszyscy pełniący Jego rozkazy / i słów Jego słuchający.
Wysławiajcie Pana, wszystkie zastępy Jego / i wszyscy słudzy, czyniący Jego wolę.
Wysławiajcie Pana, wszystkie dzieła jego, / na każdym miejscu Jego panowania, / wysławiaj, duszo moja, Pana!       (Ps 103)
 

 

                        TYDZIEŃ 2

 

 

Dzień 6. „[...] PRZEBACZCIE, JEŚLI MACIE CO PRZECIW KOMU, ABY TAKŻE OJCIEC WASZ, KTÓRY JEST W        NIEBIE, PRZEBACZYŁ WAM WYKROCZENIA WASZE” (MK 11,25)

 

     Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą, ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

„Przebaczajcie, jeśli macie co przeciw komu, aby także Ojciec wasz, który jest w niebie, przebaczył wam wykroczenia wasze”   (Mk 11,25 )

 

 

                                              W Duchu Świętym rozważ:

 

„Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.  Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi.  A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: «Bezbożniku», podlega karze piekła ognistego. Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam  dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim! Potem przyjdź i dar swój ofiaruj! Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko,  dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd,  aż zwrócisz ostatni grosz”  (Mt 5,20–26)

 

Podstawowym warunkiem przyjęcia zbawienia (i uzdrowienia) jest przebaczenie darowane innym grzesznikom, takim jak my sami. Nie przekupimy Boga niczym,  gdy w sercu mamy niechęć, nawet jeśli jest to tylko reakcja na czyjeś żale do nas. Jezus mówi, że powinniśmy pierwsi wyciągnąć rękę do zgody, szczególnie wtedy, gdy ktoś ma coś przeciwko nam. Trudno jest szukać pojednania,

ale to Bóg przyszedł do nas na ziemię, by pojednać nas z sobą.To Jezus uniżył się, aby nas spotkać i obdarzyć miłością, której nam zabrakło. 

Nasz Pan wzywa nas, byśmy Go w tym naśladowali. Jeżeli nie chcemy tego czynić, to nie przynośmy żadnych darów, nie udawajmy Jego przyjaciół, nie nazywajmy Go naszym Bogiem. On ponad wszystko pragnie, byśmy wprowadzali pokój, uniżając się i rozlewając miłość tam, gdzie jej brak. Nie możemy tego uczynić własnymi  siłami, dlatego posłał do naszych serc Ducha Świętego, aby działał w nas mocą Jego miłości. 

Rozpocznij od MODLITWY PRZEBACZENIA, ponieważ to pierwszy krok do pojednania. 

Wszystko rozpoczyna się od  podjęcia decyzji; potem dzięki łasce zmienią się też uczucia. Życie jest zbyt krótkie i zbyt cenne, by tracić je w więzach nieprzebaczenia. Niech one opadną z Ciebie dzisiaj.

 

                                             MODLITWA PRZEBACZENIA: 

 

Umiłowany Jezu, Panie, mój jedyny Zbawco, Ty przebaczyłeś mi moje grzechy. Dziękuję Ci za to Jezu i proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie swoją mocą uzdalniającą do przebaczenia. Wiem, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej ode mnie pragniesz mego szczęścia. Wyznaję, Panie, że nie żywię żadnych urazów i żalu do Ciebie z powodu spotykających mnie trudności życiowych ani z powodu śmierci czy chorób, które spotkały moich bliskich. Oddaję się Tobie w duchu wiary i ufności. Ty jesteś Panem mego życia. Proszę, zamieszkaj w moim sercu i usuń z niego wszystko, co stawia opór Twojej miłości. Daj mi łaskę przebywania w Twoim Duchu Świętym. Otwórz mnie, Panie, na Twoją miłość. Proszę Cię, Panie Jezu, niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na innych ludzi.

Proszę Cię, Panie, niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia rozpocznie się proces uzdrawiania wszystkich ran z minionych lat. Niech Twoja miłość zawsze zwycięża w moim sercu, myślach, słowach, decyzjach i czynach. Pragnę, aby Twoje miłosierdzie, którym mnie obdarzyłeś, rozlewało się na wszystkich ludzi.

 

                                     Dziękuję Ci, Boże, że mnie wysłuchujesz. AMEN.

 

 

 

 

 

                                               TYDZIEŃ 1

 

W pierwszym tygodniu SUW istotne jest podjęcie kilku ważnych decyzji, ponieważ od tego zależy, czy podczas tych rekolekcji doświadczymy uzdrowienia i zmiany jakości naszego życia, czy nie. Już na samym początku gorąco Cię zachęcam do zaangażowania się w relację z Jezusem, Twoim jedynym Zbawcą. Wykorzystaj ten czas łaski na przyjmowanie Bożego Słowa, mocą którego Jezus uzdrawiał kiedyś i dziś nadal to czyni. Chociaż nie widzą Go nasze oczy, to On jest obecny pośród nas, naprawdę zmartwychwstał i żyje! Jest Bogiem i Jego słowo ma moc oczyścić nasze serca, przywrócić nam zdrowie, uwolnić od wszelkiego zła. Wystarczy stanąć przed Jezusem, poprosić i posłuchać, co nam odpowie, a potem uczynić to, co nam polecił.

 

                                           UZDROWIENIE CAŁEGO CZŁOWIEKA

 

                                                                  Dzień 1. UZDROWIENI PRZEZ SŁOWO BOGA

 

                „Panie, mój Boże, do Ciebie wołałem, a Tyś mnie uzdrowił”     (Ps 30,3)

 

          Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą,ukazuj mi prawdę o mnie,podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen

 

W Duchu Świętym rozważ:

 

„W swoim ucisku wołali do Pana, a On ich uwolnił od trwogi. Posłał swe słowo, aby ich uleczyć”    (Ps 107,19–20a)

 

„Nie zioła ich uzdrowiły ani nie okłady, lecz słowo Twe, Panie, co wszystko uzdrawia”   (Mdr 16,12)

 

„Zaiste, podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa”    (Iz 55,10–11)

 

Po modlitwie, trwając w obecności Ducha Świętego, postaraj się z Jego pomocą, zobaczyć swoją chorobę. Gdy popatrzysz na historię swojego życia, możesz dostrzec momenty i wydarzenia, których złe skutki odczuwasz do dzisiaj. Każdy człowiek doświadcza zranień.

Rana to miejsce:

— z którego promieniuje ból (stąd lęki);

— powstaje „infekcja” (gorączka pożądań, uprzedzeń i agresji ) 

— rozwija się „choroba” (grzechy, wady, nałogi);

— twardnieje „blizna” (zatwardziałość serca, nieczułość, pozory, nałożenie „maski”, odgrywanie swojej „roli”, brak przebaczenia, zamknięcie się przed łaską Boga i bliskimi relacjami z ludźmi ) 

 

Choroby rozpoznajemy po ich objawach. Zobacz, jakie skutki (podane w nawiasach) występują u Ciebie. Nie roztrząsaj i nie rozdrapuj ran. Opowiedz Jezusowi o tym, co dziś jest Twoim trudem i ciężarem. Przez wieki wielu ludzi modliło się do Pana i zostali wysłuchani. Może ta modlitwa będzie natchnieniem dla Ciebie?

 

„Wysławiam Ciebie, Panie, boś mnie wybawił i nie uradowałeś mych wrogów z mojego powodu.

Panie, mój Boże, do Ciebie wołałem, a Tyś mnie uzdrowił.

Panie, dobyłeś mnie z Szeolu, przywróciłeś mnie do życia spośród schodzących do grobu.

Śpiewajcie Panu psalm wy, co Go miłujecie, wychwalajcie pamiątkę Jego świętości!

Biadania moje zmieniłeś mi w taniec; wór mi rozwiązałeś, opasałeś mnie radością, by moje serce nie milknąc psalm Tobie śpiewało.

Boże mój, Panie, będę Cię wysławiał na wieki”    (Ps 30,2–5.12–13)

 

Odpowiedz Bogu na te słowa psalmu, które poruszyły Twoje serce. Możesz wypowiedzieć to, co czujesz, lub napisać w swoim dzienniku duchowym, kierując do Niego dziękczynienie, uwielbienie, prośbę, zawierzenie. Przyjęcie łaski, której Bóg nam udziela w swoim Słowie, dokonuje się dzięki odpowiedzi – modlitwie. Nie zapomnij poprosić o to, co odkryłeś jako dar przygotowany dla Ciebie.

 

 

                       TYDZIEŃ 1

 

                                         Dzień 2. UZDROWIENI PRZEZ SŁOWO BOGA cd

 

         Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni”   (J 8,36)

 

          Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą,ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen.

 

W Duchu Świętym rozważ:

 

„Wtedy powiedział Jezus do Żydów, którzy Mu uwierzyli: «Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniamii poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli». Odpowiedzieli Mu: «Jesteśmy potomstwem Abrahama i nigdy nie byliśmy poddani w niczyją niewolę. Jakżeż Ty możesz mówić: ‘Wolni będziecie?’» Odpowiedział im Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu»”  (J 8,31–34)

 

Przyjrzyj się teraz poszczególnym przestrzeniom Twojego życiai spróbuj zauważyć, co wymaga uzdrowienia. Najważniejsze jest uzdrowienie, które dotyczy „choroby duszy”. Powodem tej choroby stał się grzech, a warunkiem uzdrowienia: decyzja nawrócenia i przystąpienie do sakramentu pokuty i pojednania. Uzdrowienie duchowe to jest właśnie zbawienie. Miłosierdzie Boga przyszło do nas w osobie Jezusa – Syna Bożego – i spłynęło na nas w Jego Krwi. Jak śpiewamy w pieśni:

 

„Ta krew z grzechu obmywa nas, / ta krew czyni nas bielszym od śniegu, [...] to jest Baranka święta krew”. Zbawienie jest darem miłości Boga, zostało dane za darmo każdemu z nas.Wystarczy przyjść i z ufnością otworzyć swoje wnętrze dla Jezusa, który jest jedynym Zbawcą człowieka.

 

Z wiarą pomódl się psalmem 51.

 

„Zmiłuj się nade mną, Boże, w swojej łaskawości, w ogromie swego miłosierdzia wymaż moją nieprawość!

Obmyj mnie zupełnie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego!

Uznaję bowiem moją nieprawość, a grzech mój jest zawsze przede mną.

Tylko przeciw Tobie zgrzeszyłem i uczyniłem, co złe jest przed Tobą,

Tak że się okazujesz sprawiedliwym w swym wyroku i prawym w swoim osądzie.

Oto zrodzony jestem w przewinieniu i w grzechu poczęła mnie matka.

Oto Ty masz upodobanie w ukrytej prawdzie, naucz mnie tajników mądrości.

Pokrop mnie hizopem, a stanę się czysty, obmyj mnie, a nad śnieg wybieleję.

Spraw, bym usłyszał radość i wesele: niech się radują kości, któreś skruszył!

Odwróć oblicze swe od moich grzechów i wymaż wszystkie moje przewinienia!

Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste i odnów w mojej piersi ducha niezwyciężonego!

Nie odrzucaj mnie od swego oblicza i nie odbieraj mi świętego ducha swego!

Przywróć mi radość z Twojego zbawienia i wzmocnij mnie duchem ochoczym!

Chcę nieprawych nauczyć dróg Twoich i nawrócą się do Ciebie grzesznicy.

Od krwi uwolnij mnie, Boże, mój Zbawco: niech mój język sławi Twoją sprawiedliwość!

Otwórz moje wargi, Panie, a usta moje będą głosić Twoją chwałę.

Ty się bowiem nie radujesz ofiarą i nie chcesz całopaleń, choćbym je dawał.

Moją ofiarą, Boże, duch skruszony, nie gardzisz, Boże, sercem pokornym i skruszonym”   (Ps 51,3–19)

 

 

 

 

                      TYDZIEŃ 1

 

 

                                             Dzień 3. UZDROWIENIE WEWNĘTRZNE

 

                    „[...] znajdziecie ukojenie dla dusz waszych”    (Mt 11,29c)

 

          Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą,ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen

 

W Duchu Świętym rozważ:

 

„Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a brzemię lekkie”       (Mt 11,28–30)

 

Jezus pragnie przygarnąć wszystkich: czujących niemoc, obciążonych trudną przeszłością, poranionych i odrzuconych, zmagających się z wieloma problemami. On może dać Ci ukojenie i pokój serca.

Mówimy wtedy, że nastąpiło uzdrowienie wewnętrzne. Przestrzenią, która wymaga uzdrowienia jest nasza tożsamość (to, kim i jaki jestem w swoich oczach, moje poczucie własnej wartości), która została zdeformowana przez trudne relacje z innymi ludźmi. Uzdrowienie wewnętrzne dokonuje się powoli, gdyż potrzeba czasu na poznanie prawdy, na zobaczenie swojej przeszłości oraz obecnej sytuacji w świetle Ewangelii. Musimy ujrzeć siebie oczami Boga. Warunkiem uzdrowienia jest decyzja przebaczenia. Brak przebaczenia sprawia, że jesteśmy zamknięci na wszelkie dary, zamknięci od

wewnątrz. Dlatego potrzeba naszej decyzji dzielenia się łaską Bożego Miłosierdzia z innymi – przebaczania tak, jak nam Bóg przebaczył nasze winy.

Odpowiedz Jezusowi na Jego wezwanie: „Przyjdź do Mnie...”.

 

                   

                             TYDZIEŃ 1

 

                                                Dzień 4. UZDROWIENIE FIZYCZNE 

 

 

 

           Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą,ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen

 

„znieśli do Niego wszystkich chorych [...]; a wszyscy, którzy się Go dotknęli, zostali uzdrowieni”      (Mt 14,35d–36)

 

W Duchu Świętym rozważ:

 

„I oto przynieśli Mu paralityka, leżącego na łożu. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: «Ufaj,synu! Odpuszczają cisię twoje grzechy». Na to pomyśleli sobie niektórzy z uczonych w Piśmie: On bluźni. A Jezus, znając ich myśli, rzekł: «Dlaczego złe myśli nurtują w waszych sercach? Cóż bowiem jest łatwiej powiedzieć: ‘Odpuszczają cisię twoje grzechy’, czy też powiedzieć: ‘Wstań i chodź!’ Otóż żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów – rzekł do paralityka: Wstań, weź swoje łoże i idź do domu!» On wstał i poszedł do domu. A tłumy ogarnął lęk na ten widok, i wielbiły Boga, który takiej mocy udzielił ludziom”     (Mt 9,2–8)

 

Istnieje wiele różnych chorób ciała; wśród nich też takie, których przyczyną jest grzech, brak przebaczenia itp. Warunkiem uzdrowienia z choroby spowodowanej grzechem jest nawrócenie (pojednanie z Bogiem i ludźmi). Inne choroby mogą mieć przyczyny naturalne i wtedy trzeba skorzystać z pomocy lekarzy. Pomódl się o lekarza z powołania, który przyjął od Boga misję służenia ludziom swoją wiedzą i umiejętnościami. To też jest dar Boga przekazywany nam za pośrednictwem innego człowieka (por. Syr 38,1–13). Może masz jakieś dolegliwości, których nikt nie umie zdiagnozować. Może chorujesz na chorobę dziś nieuleczalną. Jest też wiele chorób, których sobie nie uświadamiamy. W prostej, szczerej modlitwie z ufnością zwróć się do Jezusa, aby przyjąć od Niego uzdrowienie.

 

 

 

                           TYDZIEŃ 1

 

 

 

 

                 Dzień 5. „[...] W IMIĘ JEZUSA CHRYSTUSA NAZAREJCZYKA, CHODŹ!” (DZ 3,6)

 

 

 

                  Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą,ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen

 

„[...] w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź!”       Dz 3, 6

 

W Duchu Świętym rozważ:

 

„Postawili ich w środku i pytali: «Czyją mocą albo w czyim imieniu uczyniliście to?» Wtedy Piotr napełniony Duchem Świętym powiedział do nich: «Przełożeni ludu i starsi! Jeżeli przesłuchujecie nas

dzisiaj w sprawie dobrodziejstwa, dzięki któremu chory człowiek uzyskał zdrowie, to niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka – którego

ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych – że przez Niego ten człowiek stanął przed wami zdrowy. On jest kamieniem, odrzuconym przez wasbudujących, tym, który stał się głowicą węgła. I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni»”  (Dz 4,7–12)

 

Teraz uczyń poniższe kroki, abyś mógł/mogła przyjąć pełnię łaski, jaką Pan przygotował dla Ciebie w czasie tego SUW:

 

1. Wyznaj, że Jezus Chrystus jest Twoim jedynym Zbawicielem i Panem 

2. Uwierz, że Onmoże cię uzdrowić. On jest jedynym źródłem uzdrowienia !

3. Zgódź się na sposób, w jaki Bóg chce to uczynić

4. Powierz swoje choroby i zdrowie Jezusowi (modlitwa 

 

Najlepiej – to moje osobiste doświadczenie – napisać do Jezusa „list” w swoim dzienniku duchowym. Taka bardzo osobista modlitwa – wyznanie ufności i zawierzenia swego życia (zdrowia i dóbr, siebie) – ma wtedy trwałą formę i można do niej często wracać. Można też po prostu to wszystko wypowiedzieć podczas osobistego spotkania na modlitwie porannej czy wieczornej. Nie wystarczy jednak tylko o tym pomyśleć. Myśli nie zawsze są nasze, a tu trzeba decyzji. Jeżeli trudno Ci znaleźć odpowiednie słowa, to uczyń swoją modlitwą psalm 23 (warto nauczyć się go na pamięć – jest pięknym wyznaniem zaufania i zawierzenia siebie Bogu).

 

Pan jest moim Pasterzem, nie zbraknie mi niczego.
Pozwala mi paść się na zielonych łąkach, / nad wodę mnie prowadzi, abym mógł odpocząć.
Pokrzepia moją duszę / i wiedzie prostą drogą, / bo wierny jest Imieniu swojemu.
I choćbym musiał zstąpić w otchłań bez światła, / nie zlęknę się niczego, bo Ty jesteś przy mnie. / Twój kij i laska pasterska są mi pokrzepieniem.
Stół dla mnie nakrywasz na oczach mych wrogów, / namaszczasz mi głowę olejkiem, / kielich mój napełniasz po brzegi. 
Twoja dobroć i łaska pójdą przez me życie, / a ja zamieszkam na długo w domu mego Pana. Ps 23
 

 

 

                               TYDZIEŃ 1

 

 

Dzień 6. „JEZUS MU RZEKŁ: «IDŹ, TWOJA WIARA CIĘ UZDROWIŁA». NATYCHMIAST PRZEJRZAŁ I SZEDŁ ZA NIM DROGĄ”  

   (MK 10,52)

 

       Duchu Święty, który przenikasz mnie i znasz, bo nic nie jest zakryte przed Tobą,ukazuj mi prawdę o mnie, podnieś mnie i dodaj mi sił, poprowadź mnie Twoją drogą.

Duchu Miłości, objaw mi serce Jezusa, otwórz mnie na moc Słowa Życia.

Jezu, mów do mnie, a każde Twe słowo niech mnie przenika i stwarza na nowo.

Amen

 

 

Jezus mu rzekł: «Idź, twoja wiara cię uzdrowiła». Natychmiast przejrzał i szedł za Nim drogą. (Mk 10,52)

 

 

           W Duchu Świętym rozważ:

 

„Kto wierzy w Syna Bożego, ten ma w sobie świadectwo Boga, kto nie wierzy Bogu, uczynił Go kłamcą, bo nie uwierzył świadectwu, jakie Bóg dał o swoim Synu. A świadectwo jest takie: że Bóg dał nam życie wieczne, a to życie jest w Jego Synu. Ten, kto ma Syna, ma życie, a kto nie ma Syna Bożego, nie ma też i życia. O tym napisałem do was, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie życie wieczne. Ufność, którą w Nim pokładamy, polega na przekonaniu, że wysłuchuje On wszystkich naszych próśb zgodnych z Jego wolą. A jeśli wiemy, że wysłuchuje wszystkich naszych próśb, pewni jesteśmy również tego, o cośmy Go prosili”      (1 J 5,10–15)

 

Warunkiem uzdrowienia jest nasza wiara, czyli zaufanie do Jezusa. Wcale nie musimy mieć wielkiej wiary; może być ona maleńka jak ziarnko gorczycy (por. Łk 17,5–6), ale musimy wierzyć w wielkiego Boga, Tego, który kocha nas miłością największą i jest mądrością niepojętą. Wtedy możemy w pełni zaufać Jego mądrości, ponieważ On najlepiej wie, mco jest dla nas najlepsze, i zawierzyć się w pełni Jego miłości, ponieważ On pragnie naszego szczęścia bardziej niż my. Jezus objawił mądrość Boga i dał nam dowód największej miłości, dlatego jest godny wiary. Dlaczego więc zdarza się, że modlimy się, a jednak nie otrzymujemy tego, o co prosimy?

Pierwszy powód jest taki, że nie wierzymy w mądrość Boga, lecz polegamy na swoim przekonaniu o tym, co jest dla nas najlepsze. Najczęściej są to jednak pokusy diabła, czyli żądze (stawiające na pierwszym miejscu ciało i to, co przemijające). Taka postawa to jest właśnie pycha, czyli przeciwieństwo pokory, która jest poszukiwaniem prawdy u Boga.

 

„Modlicie się, a nie otrzymujecie, bo się źle modlicie, starając się jedynie o zaspokojenie swych żądz. Cudzołożnicy, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem jest nieprzyjaźnią z Bogiem? Jeżeli więc ktoś zamierzałby być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga. A może utrzymujecie, że na próżno Pismo mówi: «Zazdrośnie pożąda On ducha, którego w nas utwierdził»? Daje zaś tym większą łaskę: Dlatego mówi: Bóg sprzeciwia się pysznym, pokornym zaś daje łaskę. Bądźcie więc poddani  Bogu, przeciwstawiajcie się natomiast diabłu, a ucieknie od was. Przystąpcie bliżej do Boga,  to i On przybliży się do was. Oczyśćcie ręce,  grzesznicy, uświęćcie serca, ludzie chwiejni! Uznajcie waszą nędzę, smućcie się i płaczcie!  Śmiech wasz niech się obróci w smutek, a radość w przygnębienie. Uniżcie się przed Panem, a wywyższy was” 

         (Jk 4,3–10)

 

W tym Słowie słyszymy wyraźnie wezwanie do nawrócenia, do porzucenia grzechu  i odrzucenia pokus ducha tego świata (diabła), wezwanie do pokuty i zwrócenia się o pomoc do Boga miłosiernego.

 

Drugi powód to chwiejność, brak zdecydowania, rozdwojenie: zawierzanie się Bogu, ale szukanie zbawienia (szczęścia) gdzieś jeszcze, podzielone serce, które nie wie, kogo  kocha i komu ufa.

 

„Niech zaś prosi z wiarą, a nie wątpi o niczym! Kto bowiem żywi wątpliwości, podobny jest
do fali morskiej wzbudzonej wiatrem i miotanej to tu, to tam. Człowiek ten niech nie myśli,
że otrzyma cokolwiek od Pana, bo jest mężem chwiejnym, niestałym we wszystkich swych 

drogach”   (Jk 1,6–8) 

               Poproś Ducha Świętego, aby pokazał Ci, co jest przyczyną  Twoich wątpliwości. Może konieczne jest też  przystąpienie do spowiedzi. Nie lękaj się: Jezus przyjmie  każdego, kto do Niego przychodzi z sercem skruszonym, spragnionym Jego miłosierdzia.